Kolejny sezon żeńskiej ekstraklasy zapoczątkuje piątkowy mecz Developresu SkyRes Rzeszów z DPD Legionovia Legionowo. Poprzedni zakończył się dość nieoczekiwanym, łódzkim finałem - ŁKS Commercecon zdobył drugi w historii tytuł mistrza kraju pokonując w trzech meczach Grot Budowlanych. Niespodzianką było dopiero czwarte miejsce siatkarek Chemika, które nieprzerwanie przez pięć sezonów dominowały w lidze.
 
To właśnie policzanki, które poprowadzi turecki trener Ferhat Akbas, wymieniane są w gronie głównych kandydatów do złotego medalu. W składzie jest aż pięć reprezentantek Polski, które przed miesiącem zajęły czwarte miejsce w mistrzostwach Europy - Marlena Kowalewska, Martyna Grajber, Natalia Mędrzyk, Martyna Łukasik i Paulina Maj-Erwardt, a do drużyny dołączyły dwie Kubanki o imponujących warunkach Wilma Salas oraz Gyselle Silva Franco.
 
W Rzeszowie z kolei brązowy medal wywalczony w poprzednim sezonie nie był szczytem marzeń. Pożegnano się z trenerem Lorenzo Micellim, a jego miejsce zajął były selekcjoner męskiej reprezentacji Polski - Antiga. Dla Francuza będzie to debiut w roli trenera żeńskiej drużyny. Developres wzmocnił się m.in. kapitanem reprezentacji Portoryko rozgrywająca Natalią Valentin-Anderson, Amerykanką Ali Frantti oraz środkowymi reprezentacji Polski - Zuzanną Efimienko-Młotkowską i Gabrielą Polańską. Rzeszowski klub nadal będzie reprezentować najbardziej utytułowana zawodniczka - mistrzyni Europy i świata Serbka Jelena Blagojevic.
 
Pod względem personalnym, drużyny mistrza i wicemistrza kraju prezentują się nieco słabiej. Z ŁKS odeszła Brazylijka Regiane Bidias, a karierę zawiesiła rozgrywająca Marta Wójcik. Zmienił się też szkoleniowiec - Michała Maska zastąpił Marek Solarewicz. Z kolei ekipa Budowlanych straciła dwie znakomite atakujące - Serbkę Jovanę Brakocevic i Magdalenę Stysiak.
 
Jacek Nawrocki przyznał, że Chemik i Developres wyłaniają się w roli głównych faworytów rozgrywek.
 
– Na papierze są to najmocniejsze zespoły, ale kilka innych klubów zbudowało ciekawe składy, w których jest kilka młodych zawodniczek. Mam tu na myśli Legionovię, Energę MKS Kalisz czy Pałac Bydgoszcz. Moim zdaniem, one będą rozwijać się w trakcie trwania ligi. Nie możemy odbierać szansy łódzkim drużynom, bowiem już w poprzednim sezonie pokazały, że potrafią być nieobliczalne – powiedział trener reprezentacji siatkarek.
 
Przez ostatnie lata "wielka czwórka" - Chemik, ŁKS, Budowlani i Developres dzieliły między sobą czołowe lokaty. Zdaniem trenera Energi MKS Kalisz Jacka Pasińskiego, ten układ sił może się w tym sezonie zmienić.
 
– Ta czwórka była faktycznie mocna, ale łódzkie zespoły wydają się być słabsze w tym sezonie. Podkreślam jednak słowo 'wydają się', bowiem czasami opinie przed inauguracją rozgrywek są bardzo krzywdzące dla zawodniczek i zespołów. Ta liga powinna być bardziej wyrównana, ciekawych transferów dokonano w Bielsku-Białej, Legionowie, Radomiu czy Bydgoszczy. Więcej ekip ma szansę włączyć się do gry o wyższe cele – ocenił.
 
Nawrocki wierzy, że poziom ligi będzie się podnosił głównie za sprawą utalentowanej młodzieży, która ma szansę odgrywać w swoich klubach znaczące role.
 
– Przed poprzednim sezonem z klubów ekstraklasy odeszło kilkanaście bardzo doświadczonych, reprezentujących wysoki poziom zawodniczek, które w większości zakończyły kariery. W tej sytuacji sporo młodych siatkarek dostało szansę grania, ale tak naprawdę dopiero w tym sezonie swoją postawą mogą pokazać, że są już pełnowartościowymi postaciami swoich drużyn. Liczę, że to udźwigną – podkreślił.
 
Wzorem męskiej PlusLigi na wszystkich meczach, zarówno w fazie zasadniczej, jak i w play-off, trenerzy będą mogli korzystać z systemu wideoweryfikacji.
 
Władze ligi w przerwie letniej dokonały też dość istotnych zmian w regulaminie rozgrywek. Najważniejszą jest powrót do fazy play-off z udziałem ośmiu zespołów; ostatnio o medale walczyło sześć drużyn, a jeszcze wcześniej tylko cztery. Rywalizacja w pierwszych dwóch rundach play off toczyć się będzie do dwóch zwycięstw, finał i pojedynek o brązowy medal - do trzech wygranych. Mistrz Polski zostanie wyłoniony najpóźniej 7 maja.
 
Z kolei zespoły, które zajmą dwa ostatnie miejsca zmierzą się w rundzie play-out (do trzech wygranych spotkań). Przegrany zostanie automatycznie zdegradowany - zrezygnowano z rozgrywania barażu ostatniej drużyny ekstraklasy z mistrzem pierwszej ligi.
 
Terminarz i plan transmisji meczów 1. kolejki LSK:
 
2019-10-11: Developres SkyRes Rzeszów –  DPD Legionovia Legionowo (piątek, godzina 17.30; transmisja – Polsat Sport)
2019-10-12: Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz – Grot Budowlani Łódź (sobota, godzina 17.00)
2019-10-12: Wisła Warszawa – #Volley Wrocław (sobota, godzina 18.00)
2019-10-12: Grupa Azoty Chemik Police – ENEA PTPS Piła (sobota, godzina 18.00)
2019-10-12: ŁKS Commercecon Łódź – Energa MKS Kalisz (sobota, godzina 18.00)
2019-10-14: E.Leclerc Radomka Radom – Stal Bielsko-Biała (poniedziałek, godzina 17.30; transmisja – Polsat Sport).