W dniach 25-27 października odbędą się mistrzostwa kontynentu juniorów, młodzieżowców i jednocześnie MŚ U16 na Krecie, zaś od 16 do 24 listopada mistrzostwa świata seniorów, młodzieżowców i juniorów oraz w para ju-jitsu w Abu Zabi. Podsumowaniem sezonu będą pierwsze w historii mistrzostwa Europy no-gi ne-waza oraz Polish Open gi i no-gi w ne-wazie i fightingu. Zawody odbędą się w terminie 13-15 grudnia w Gliwicach.

 

- W niedawnych mistrzostwach Polski w Sochaczewie wygrywali faworyci, a w miniony weekend kadrowicze znów pokazali, że są w wysokiej formie, zajmując czołowe miejsca w turnieju prestiżowego cyklu JJIF Grand Slam – German Open. Ale to dopiero przedsmak, bowiem już za kilka tygodni mistrzostwa świata w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a następnie wielkie święto ju-jitsu w naszym kraju – mistrzostwa kontynentu i Polish Open. Już teraz miasto Gliwice zaprasza na zawody w Arenie, a my jesteśmy przekonani, że świetnie wypadniemy pod względem sportowo-organizacyjne. Bardzo fajnie wypadła promocja obydwu turniejów zorganizowana podczas Samorządowego Forum Kapitału i Finansów. Mamy nadzieję, że udało się zachęcić przedstawicieli biznesu i samorządu do zainteresowania ju-jitsu. Z wielkim entuzjazmem został przyjęty pokaz umiejętności śląskich zawodników – stwierdził Knap.

 

W Grand Slamie w niemieckim Hanau rywalizowała nie tylko europejska czołówka, ale byli także sportowcy m.in. ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Jordanii, Korei Południowej czy Australii.

 

- Sukcesy w German Open są potwierdzeniem medalowych aspiracji w mistrzostwach świata we wszystkich kategoriach wiekowych. Zapowiada się najbardziej widowiskowa jesień w historii naszego sportu. Nie mogę doczekać się zwłaszcza naszej imprezy w Gliwicach, w której uczestniczyć będzie łącznie 1500 osób – dodał szef Związku i prezes klubu Fightman Bochnia.

 

W konkurencji fightingu w Hanau startowali Polacy przygotowują się do MŚ w ZEA. Trener Jacek Szewczak był zadowolony z większości kadrowiczów.

 

- Na trzecich pozycjach uplasowali się Marta Walotek w wadze 63 kg, Justyna Sitko +70 kg, Dawid Karkosz 85 kg i Rafał Riss +94 kg. W walkach półfinałowych Walotek przegrała z późniejszą triumfatorką Francuzką Megan Giet, zaś w kategorii 85 kg Karkosz i Tomasz Krajewski ulegli Holendrom Donny’emu Donkerowi i Arjanowi Oosterhoffowi. W pojedynku o brąz Karkosz wygrał z Krajewskim. Minimalnie, jednym punktem półfinał z Niemcem Simonem Roigerem przegrał Riss – powiedział Szewczak.

 

W Niemczech rywalizowali także juniorzy i młodzieżowcy. W kadrze byli m.in. zawodnicy U21 Jan Kielak (kat. 69 kg) i Michał Łysiak (77 kg), których niebawem czekają występy w ME i MŚ.

 

- Obaj tym razem znaleźli się poza podium, ale zasługują na pochwałę, szczególnie Kielak. Sądzę, że w niedługiej przyszłości będą reprezentować kraj w seniorach – dodał szkoleniowiec.

 

Prezes Knap zwrócił uwagę liczne międzynarodowe sukcesy Biało-Czerwonych w ostatnich sezonach, od najmłodszych do najstarszych kategorii wiekowych.

 

- Powtarzam od dawna, że stawiamy na szkolenie najmłodszych grup, aby nie było luk kadrowych w poszczególnych reprezentacjach. Przyglądamy się też zapleczu, stąd obecność w Hanau kilku osób z kadry B. Wierzę, że w niedługim czasie nasza dyscyplina znajdzie się w rodzinie olimpijskiej, a wtedy nasze osiągnięcia zostaną docenione przez cały polski sport – podkreślił Knap.