Bramkarz Sparty powtórzył faul Zidane'a z finału MŚ 2006 (WIDEO)

Piłka nożna

Tim Coremans został przedwcześnie wyrzucony z boiska w meczu 10. kolejki Eredivisie. Bramkarz Sparty Rotterdam ujrzał czerwoną kartkę w rękach Kevina Bloma, po tym jak uderzył "z byka" Kaja Sierhuisa. Jego drużyna przegrała z FC Groningen 0:2.

Do 85. minuty Coremans zachowywał czyste konto w meczu 10. kolejki, ale wtedy prowadzenie piłkarzom Groningen dał właśnie Sierhuis. W doliczonym czasie gry napastnik gospodarzy popędził do piłki w pole karne Sparty, ale został uprzedzony przez Coremansa. Sierhuis zaczepił jeszcze delikatnie rywala z piłką w rękach, ale trudno było się spodziewać aż tak zdecydowanej reakcji golkipera.

 

Coremans odwrócił się do przeciwnika i wyprowadził cios w stylu byka na rodeo. Trafił głową Sierhuisa w okolice szyi, a tamten padł jak rażony piorunem. Sytuacja przypominała tę, która miała miejsce w finale MŚ 2006, kiedy Zinedine Zidane sprowokowany przez Marco Materazziego, także uderzył Włocha "z byka".

 

Sędzia Kevin Blom nie miał wątpliwości i ukarał bramkarza Sparty czerwoną kartką. Co ciekawe była to pierwsza "czerwień" dla golkipera drużyny Rotterdamu w Eredivisie w XXI wieku. A że goście nie mieli już w doliczonym czasie zmiany, to między słupkami stanął obrońca Dirk Abels. Młodemu defensorowi nie udało się zatrzymać strzału Charlisona Benschopa i Groningen ostatecznie wygrało ze Spartą 2:0.

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze