PKO Ekstraklasa: Przełamanie w Kielcach. Korona wygrała z Zagłębiem

Piłka nożna
PKO Ekstraklasa: Przełamanie w Kielcach. Korona wygrała z Zagłębiem
fot. Cyfrasport

Po 247 minutach niemocy piłkarze korony Kielce strzelili gola w PKO Ekstraklasie. To jedno trafienie wystarczyło, by cieszyli się ze zwycięstwa. W pierwszym meczu 14 kolejki podopieczni trenera Mirosława Smyły pokonali 1:0 (1:0) KGHM Zagłębie Lubin, rywala, który wyjątkowo Kornie "nie leży". Przez ostatnie 10 lat kielczanie wygrali z "Miedziowymi" zalewie trzy razy, z tego raz w Pucharze Polski. Z tegorocznej edycji tych rozgrywek odpadli właśnie po porażce z KGHM Zagłębiem.

Piłkarze ostatniej przed tą kolejką Korony przystąpili do meczu z Zagłębiem po serii trzech porażek z rzędu, ale z delikatnym optymizmem. W poprzedniej serii podopieczni trenera Smyły zagrali bowiem przyzwoicie w Gliwicach z mistrzem Polski Piastem i ulegli tylko 0:1.

 

- Zawodnicy są świadomi postępu w grze, ale to jest jedna jaskółka. Nie będziemy z tego robić całej wiosny – mówił trener Korony.

 

Teraz pojawiła się druga jaskółka - kielecka drużyna od początku do końca grała z dużą determinacją, wygrała zasłużenie i przynajmniej do niedzieli uciekła z ostatniego miejsca w tabeli.

 

Decydująca o zwycięstwie gospodarzy akcji miała miejsce w 20. minucie. Lewą stroną pobiegł odgrywający coraz ważniejszą rolę w zespole Andres Lioi, Argentyńczyk dośrodkował na pole karne, tam Uros Duranovic próbował uderzyć przewrotką, ale wyszło z tego... podanie do będącego tuż przed bramką Michala Papadopulusa, który nie miał kłopotów z trafieniem do siatki.

 

Czeski napastnik od 2012 do końca 2016 roku występował w ekipie z Lubina.

 

Po zdobyciu bramki Korona nieco się cofnęła, ale nie pozwalała rywalom na zbyt wiele. W drugiej połowie gospodarze, choć byli rzadziej niż rywale w posiadaniu piłki, nie rezygnowali z podwyższenia rezultatu i stworzyli kilka okazji. Najlepszą zmarnował Duranovic, który w 51. minucie próbował pokonać głową bramkarza rywali, jednak Dominik Hładun złapał piłkę.

 

Zagłębie miało przewagę, ale niewiele z niej wynikało. Goście dość rzadko stwarzali zagrożenie pod bramką Korony. W pierwszej połowie nie oddali żadnego celnego strzału, a w drugiej - jeden.

 

To trzecie zwycięstwo Korony w sezonie - każde po 1:0. W żadnym meczu obecnych rozgrywek kielczanie nie zdobyli więcej niż jednej bramki. 

 

Korona Kielce - KGHM Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)

 

Bramka: Michal Papadopulos (20.).

 

Żółte kartki: Ognjen Gnjatic, Jakub Żubrowski, Adnan Kovacevic - Sasa Balic, Bartosz Kopacz, Patryk Szysz.

 

Korona Kielce: Marek Kozioł - Mateusz Spychała, Ivan Marquez, Adnan Kovacevic, Michael Gardawski - Andres Lioi (72. Michał Żyro), Jakub Żubrowski, Ognjen Gnjatic, Marcin Cebula - Uros Duranovic (80. Milan Radin), Michal Papadopulos (69. Matej Pucko).

 

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Alan Czerwiński, Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Sasa Balic - Sasa Zivec, Łukasz Poręba (62. Rok Sirk), Filip Starzyński, Bartosz Slisz, Damjan Bohar - Patryk Szysz.

 

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów 3 271.

 

WYNIKI, TERMINARZ I TABELA PKO EKSTRAKLASY 

PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze