PŚ w Niżnym Tagile: Kto głównym bohaterem? Tande, Polacy czy może wiatr?

Zimowe
PŚ w Niżnym Tagile: Kto głównym bohaterem? Tande, Polacy czy może wiatr?
fot. PAP

Karuzela z Pucharem Świata w skokach narciarskich jedzie dalej. Podczas trzeciego weekendu zawodów najlepsi skoczkowie będą rywalizować w rosyjskim Niżnym Tagile. W kwalifikacjach do sobotniego konkursu wystąpi 64 zawodników, w tym siedmiu Polaków.

Trener reprezentacji Polski Michal Dolezal zabrał ze sobą do Rosji siedmiu Biało-Czerwonych. Obok lidera kadry – Kamila Stocha, do samolotu wsiedli również Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Maciej Kot, Stefan Hula, Jakub Wolny i Klemens Murańka.

 

Po dwóch weekendach PŚ w skokach, próżno jednak szukać Polaków na podium w klasyfikacji generalnej. Z kompletem zwycięstw prowadzi w niej Norweg Daniel-Andre Tande (200 pkt). Na drugim miejscu sklasyfikowany jest Słoweniec Anze Lanisek (140 pkt), który wyprzedza trzeciego Austriaka Philippa Aschenwalda o 47 punktów.

 

Najlepszy z Polaków Stoch jest piąty i traci do zdobywcy Kryształowej Kuli z poprzedniego sezonu - Ryoyu Kobayaskiego 15 „oczek”. Trzykrotny mistrz olimpijski, co prawda rozpoczął sezon od najniższego miejsca na podium w Wiśle, ale już w Ruce koło Kuusamo nie było tak kolorowo. Szesnaste miejsce w jedynym konkursie w Finlandii zrzuciło go z pudła klasyfikacji generalnej. W najlepszej „dziesiątce” znajduje się jeszcze jeden Polak - Kubacki. Zawodnik urodzony w Nowym Targu plasuje się na dziewiątej lokacie.

 

Forma polskich skoczków jest dosyć chimeryczna, podobnie jak pogoda, która od początku sezonu płata figle nie tylko zawodnikom, organizatorom, ale przede wszystkim kibicom spragnionym sprawiedliwej rywalizacji. Nie tylko na skoczni w Wiśle-Malince największym rywalem skoczków był wiatr. Zbyt silne podmuchy dały się we znaki również w Ruce, miejscowości oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów od koło podbiegunowego. Pierwsze zawody na skoczni normalnej wygrał Tande, a drugie… wiatr.

 

Podobnie może być w Niżnym Tagile. Synoptycy przewidują, że zbyt silne podmuchy znów mogą skraść show w trakcie całego weekendu PŚ. Podczas piątkowych kwalifikacji wiatr ma osiągać średnią prędkość 8m/s. Trochę słabiej ma wiać w sobotę i niedzielę - od 5 do 6 m/s. Na to sposób mają jednak organizatorzy. Osłony, które są usytuowane wokół obiektu, powinny pomóc w rozegraniu zawodów. W piątek mogą pojawić się przelotne opady śniegu, a temperatura ma oscylować koło zera stopni Celsjusza.

PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze