FFF 2: Świerczewski i Collins skomentowali prowokację na ważeniu

Sporty walki

Piotr Świerczewski i Greg Collins odnieśli się od zachowanie Mirosława Oknińskiego na ceremonii ważenia przed galą FFF 2. - Nie wiedziałem o tym - przyznał "Świr", który jest jego podopiecznym.

Ceremonia ważenia przed galą FFF 2 przebiegła w spokojnej atmosferze. Jedynie w trakcie obecności na scenie bohaterów walki wieczoru wydarzyło się coś niespodziewanego. Mirosław Okniński, trener Piotra Świerczewskiego, postanowił bowiem zniszczyć malutki samochód, nawiązując do tego, czym Collins zajmuje się na co dzień.

 

- Odstawiłem ten samochodzik na bok. Na koniec go wezmę, naprawię, zrobię tuning i będzie w jeszcze lepszym stanie, niż był, kiedy trener Okniński przyniósł go na scenę - powiedział Collins.

 

Co na ten temat sądzi Świerczewski?

 

- Nie wiedziałem o tym. Trener jest, jaki jest. Jest "Łowcą Skór", jak sam o sobie mówi. Przynosi różne gadżety, próbuje sprowokować przeciwnika. To jest część show. Tak jak przed meczem odbywają się konferencje, tak tutaj Mirek próbuje sprowokować. Zrobił to perfekcyjnie. Mam nadzieję, że rywal rozklei się na walce - stwierdził.

 

Transmisja gali w sobotę od 19.00 w Polsacie Sport i 20.05 w Polsacie.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze