EBL: Dla Polpharmy pojawiło się światełko w tunelu

Koszykówka
EBL: Dla Polpharmy pojawiło się światełko w tunelu
fot. Cyfrasport

- Pojawiło się światełko w tunelu. Przedstawiliśmy Polpharmie nową ofertę i wierzę, że męska koszykówka nadal będzie funkcjonowała w Starogardzie Gdańskim na najwyższym poziomie - powiedział w piątek podczas spotkania z kibicami prezydent miasta Janusz Stankowiak.

W lutym 2019 roku Zakłady Farmaceutyczne Polpharma SA poinformowały, że będą sponsorem tytularnym występującej w Energa Basket Lidze koszykarzy drużyny ze Starogardu Gdańskiego tylko do końca sezonu 2019/20. Firma wyjaśniła, że zamierza skoncentrować się na projektach skierowanych do różnych grup lokalnej społeczności.

 

Niewykluczone jednak, że Polpharma będzie finansowała zespół także w kolejnych latach.

 

- W czerwcu zeszłego roku rozmawiałem z właściciel firmy Jerzym Starakiem, ale wówczas moje argumenty nie trafiły na podatny grunt. Teraz pojawiło się jednak światełko w tunelu. W piątek odbyło się spotkanie rady nadzorczej sportowej spółki akcyjnej, podczas której położyliśmy na stole ofertę miasta. Naszym zdaniem jest ona bardzo korzystna dla obu stron, ale szczególnie dobra dla starogardzkiej koszykówki. Proponujemy w niej zmiany zarówno w organizacji spółki, jak i w zasadach finansowania klubu – przyznał prezydent Stankowiak podczas spotkania z kibicami. Wzięło w nim udział około 200 sympatyków „Kociewskich Diabłów”.

 

Gros budżetu klubu zapewnia Polpharma, która przekazuje 1,5 mln. Miasto dokłada prawie 600, a mniejsi sponsorzy ponad 350 tysięcy złotych. Prezydent miasta nie chciał jednak zdradzać szczegółów nowej oferty.

 

- Zobligowałem się wobec naszego partnera, że do czasu podjęcia przez niego ostatecznej decyzji nie będę się na ten temat wypowiadał. Jeśli Polpharma przystanie na te warunki, wydamy wspólny komunikat i nasza współpraca, która do tej pory dobrze się układała, będzie kontynuowana. A przebieg negocjacji pozostanie wspólną tajemnicą. Jeśli propozycja zostanie odrzucona, jeszcze raz spotkam się z kibicami i przedstawię wszystkie działania, jakie podjęliśmy od momentu, w którym dowiedzieliśmy się, że Polpharma zamierza wycofać się z koszykówki. Ujawnię fakty, dokumenty i zasady finansowania – zadeklarował.

 

Ostateczną decyzję zarząd farmaceutycznego koncernu ma podjąć najpóźniej we wtorek i Stankowiak nie ukrywa, że jest dobrej myśli.

 

- Tę zwłokę przyjmuję za dobrą monetę. Piłka jest teraz po stronie Polpharmy, ale liczymy na korzystne dla nas rozstrzygnięcie. I tak jak w koszykówce, grać będziemy do ostatniej sekundy. Istotne było także zaangażowanie i różne akcje podejmowane przez kibiców. Stanowiły ono ogromne wsparcie dla miasta w prowadzonych przez nas negocjacjach, aby męska koszykówka nadal funkcjonowała w Starogardzie Gdańskim na najwyższym poziomie – podkreślił.

 

Nie wiadomo jednak, czy pod względem sportowym drużyna zdoła utrzymać się w ekstraklasie. W 18 kolejkach podopieczni trenera Marka Łukomskiego odnieśli tylko cztery zwycięstwa i plasują się w tabeli na 15., przedostatniej pozycji.

 

W niedzielnym meczu w Gliwicach z GTK w starogardzkim zespole nie wystąpi już Brett Prahl, który w dotychczasowych spotkaniach zdobywał średnio 12,4 punktu i notował sześć zbiórek. Amerykański środkowy przenosi się do Kosowa, z drużyną mogą także niebawem rozstać inni koszykarze, jak chociażby Litwin Martynas Paliukenas. Bliski odejścia jest również prezes Jarosław Poziemski, który nie ma najwyższych notowań u kibiców.

 

Polpharma jest od 2000 roku nie tylko sponsorem starogardzkiego klubu, ale także jednym z jego założycieli i większościowym akcjonariuszem spółki. Pod szyldem tego koncernu „Kociewskie Diabły” awansowały w 2004 roku do ekstraklasy, a w 2010 roku zdobyły brązowy medal. W następnym roku drużyna wywalczyła Puchar oraz Superpuchar Polski, natomiast w 2006 roku dotarła do finału krajowego pucharu. 

 

WYNIKI, TERMINARZ I TABELA ENERGA BASKET LIGI

PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze