CF. Zieliński: Potrzebujemy dwóch wiodących klubów. Hajto: Nigdy tak nie będzie

Piłka nożna

Zdaniem trenera Jacka Zielińskiego Ekstraklasa powinna mieć dwa silne zespoły, które będą przewyższać poziomem pozostałe drużyny ligowe i dzięki temu godnie reprezentować nas w europejskich pucharach. Ekspert Polsatu Sport Tomasz Hajto uważa, że taka sytuacja świadczyłaby o słabości ligi, ale uważa, że nigdy nie będzie miała w Polsce miejsca. Obaj dyskutowali na ten temat w niedzielnym programie "Cafe Futbol".

- Obcokrajowcy przyjeżdżają do nas, bo mamy fajną ligę. Nie mówię, że ma nie wiadomo jaki poziom, ale jest to dobry produkt, fajne stadiony, kibice. Nieźle płacą - większość klubów jest wypłacalna, więc zagraniczni piłkarze przyjeżdżają do Polski, choć kiedyś by nawet na nasz kraj nie spojrzeli - mówi trener Jacek Zieliński.

 

- Kiedy przyszedłem do Lecha Poznań, przejmując drużynę po Franiu Smudzie, graliśmy o wejście do fazy grupowej Ligi Europy z Club Brugge. W tej drużynie w środku pomocy grał taki młody chłopak, który się nazywał Vadis Odjidja-Ofoe. Grał świetnie. Jakiś czas później jego ranga lekko spadła, przyszedł do polskiej ligi, do Legii Warszawa i dalej robił za profesora. Tak to właśnie wygląda - zauważa.

 

Tomasz Hajto zwraca uwagę, że w dzisiejszych realiach Legia ma możliwości finansowe, żeby zatrudniać takich piłkarzy, a w innych klubach wygląda to zupełnie inaczej.

 

- Realia są takie, że Legia jest w stanie zagwarantować zarobki na poziomie 40-50 tysięcy euro miesięcznie, a reszta klubów jednak nie. Dlatego ci chłopcy wyjeżdżają. Propozycja słabego klubu z zagranicy to propozycja na poziomie 30 tys. euro netto miesięcznie. Gdyby ktoś chciał każdego takiego piłkarza na siłę zatrzymywać w klubie, to wystarczyłoby dziesięciu zawodników, żeby na koniec roku rozłożyć się finansowo - ocenia były piłkarz m.in. Górnika Zabrze i Schalke 04 Gelsenkirchen.

 

Jacek Zieliński uważa, że jest na to rozwiązanie.

 

- W Polsce muszą być dwa flagowe kluby, które ciągną to wszystko. Uważam, że Legia Warszawa i Lech Poznań są w stanie spełnić te wymogi. Musimy mieć kluby, które będą w stanie regularnie pokazywać się w Europie. Mam na myśli zbudowanie dwóch zespołów, które będą z górnej półki. Na najwyższym poziomie. Nawet gdybyśmy mieli posiłkować się zagranicznymi piłkarzami - przekonuje były trener m.in. Lecha Poznań, Ruchu Chorzów, Cracovii i Arki Gdynia.

 

Zdaniem Tomasza Hajty podobna sytuacja nigdy nie będzie mieć miejsca.

 

- Ja uważam, że już nigdy w naszej Ekstraklasie nie będzie tak, że są dwa wiodące kluby. Kraj się rozwinął, jest więcej pieniędzy. Wszystkie kluby mają stadiony i chcą walczyć o najwyższe trofea. To jest fajne w tej lidze. Raz wygra Legia, raz Piast, a raz Lech. Oby za chwilę na te tory wróciła Wisła Kraków, Górnik Zabrze. Jest też Jagiellonia Białystok i Lechia Gdańsk. Niech wszystkie kluby walczą o te trofea. Uważam, że tylko totalnie słaba liga może mieć dwa silne kluby, które są dobre i ściągają wszystkich wyróżniających się piłkarzy z innych klubów ligi - przekonuje Hajto.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze