UFC. Jotko wskazał kolejnego rywala. Ciągle marzy mu się rewanż

Sporty walki
UFC. Jotko wskazał kolejnego rywala. Ciągle marzy mu się rewanż
fot. youtube.com
UFC. Jotko wskazał kolejnego rywala. Ciągle marzy mu się rewanż

Krzysztof Jotko odniósł w nocy z soboty na niedzielę trzecie zwycięstwo z rzędu. Na gali UFC w Jacksonville pokonał na punkty Eryka Andersa. Z kim chciałby zmierzyć się w kolejnej walce? Jego plany raczej się nie zmieniły.

Polski zawodnik wiedział, że będzie szybszy od swojego przeciwnika. Tak też się stało. Jotko dobrze poradził sobie z ofensywnym style Andersa i po trzech rundach mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Sędziowie punktowali 30:27, 29:28 oraz 29:28 na jego korzyść.

 

- - Jestem lekko rozczarowany, ponieważ chciałem dać dobrą walkę, gdyż moi fani i ludzie mówią, że jestem nudnym zawodnikiem. W tej walce chciałem pokazać, to czego się ode mnie oczekuje, jednak Eryk próbował się przytulać - powiedział w rozmowie z dziennikarzami po gali.

Zobacz także. UFC: Posiadacz pasa BMF pogratulował wygranej Polakowi

 

Polak zdradził też, że wychodził do oktagonu zły na swojego przeciwnika, który wcześniej go prowokował. Nie stracił jednak kontroli nad emocjami.

 

Co dalej z Jotką? Zawodnik chciałby wrócić jak najszybciej.

 

- Dajcie mi miesiąc przerwy, moje ciało musi dojść do siebie. Zacząłem z bólem, bo jestem człowiekiem - stwierdził.

 

Jotko chciałby po raz drugi zmierzyć się z Uriah Hallem. Kiedy walczyli po raz pierwszy, Polak zdecydowanie wygrał otwierającą rundę. Był blisko zwycięstwa przed czasem. Hall jednak przetrwał i w drugiej rundzie znokautował naszego zawodnika.

 

- Ta porażka ciągle mnie boli. Powaliłem go trzy razy na deski w pierwszej rundzie, walczyłem ze złamaną lewą ręką. Chcę go zobaczyć, kiedy będę wyleczony i w stuprocentowej dyspozycji, tak jak teraz - zakończył.

 

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze