Kowalski: Presja ma sens. Krzyk Hutnika został usłyszany

Piłka nożna
Kowalski: Presja ma sens. Krzyk Hutnika został usłyszany
fot. Cyfrasport
PZPN podjął decyzję, że do II ligi awansują dwie drużyny.

Koniec awantury w III lidze. Komisja ds. Nagłych PZPN, na wniosek Zbigniewa Bońka postanowiła, że zarówno Motor Lublin, jak i Hutnik Kraków będą w sezonie 2020/2021 uczestniczyć w rozgrywkach II ligi.

Dokładnie tego domagaliśmy się w ostatnim programie Cafe Futbol. Jeśli powstaje spór dotyczący okręgowych związków piłki nożnej, prezes PZPN nie powinien zasłaniać się, jakimiś sprawami statutowymi (zarządzanie futbolem w niższych ligach nie należy do piłkarskiej centrali), ale po prostu wejść i zrobić porządek.

 

Czy polubowne załatwienie sprawy, tak aby wilk był syty i owca cała, jest optymalne i czy trzeba było na to aż tak długo czekać? Na ten temat można dyskutować. Sprawa została zażegnana, wszyscy są szczęśliwi. Niesmak jednak pozostaje.

 

Przypomnijmy: Lubelski Związek Piłki Nożnej, który nadzorował za rywalizację w czwartej grupie grupie III ligi zdecydował zakończyć sezon. Awans uzyskali piłkarze Motoru Lublin.

 

Ale to Hutnik Kraków, po 19 kolejkach był pierwszy w tabeli. Miał tyle samo punktów ile Motor (36), ale zgodnie z wcześniej ustalonymi zasadami o kolejności przy identycznej liczbie punktów miały decydować bezpośrednie mecze. Przed zawieszeniem sezonu z powodu pandemii odbyło się jedno bezpośrednie spotkanie. Hutnik wygrał 1:0. W Lublinie trzymano się wersji, że jeśli sezon zostanie przedwcześnie zakończony, to jako pierwsze nie powinno być brane pod uwagę kryterium bezpośrednich meczów, a bilans bramek. Pod tym względem lepszy jest właśnie Motor.

 

Tyle, że decyzja o awansie przy zielonym stoliku, jakby na to nie patrzeć, forowała zespół, który był niżej w tabeli i przegrał bezpośredni mecz. Do tego o awansie drużyny z Lublina zdecydowali lubelscy działacze. Zarzuty o sprzyjaniu swoim i stawianiu na drużynę, która ma już dogadanego bogatego sponsora i stoi przed nią lepsza perspektywa finansowa, nie były na pewno absurdalne. W Krakowie mówiono wręcz o spisku i gigantycznym skandalu.

 

Bezprecedensowa decyzja PZPN! Motor i Hutnik z awansem do II ligi

 

Okazało się, że presja ma sens. Pewnie jednak nawet Hutnik nie spodziewał się, że efekt będzie aż tak dobry. Dążono przede wszystkim do tego, aby udało się rozegrać ten drugi bezpośredni mecz, który zdecydowałby na boisku o awansie. W środku wiosny przyszedł jednak "Święty Mikołaj" i hojnie obdarował skłóconych awansami.

 

Pewnie trochę to niesprawiedliwe dla innych grup w III lidze, bo przecież dlaczego tylko z tej jednej grupy do drugiej ligi dostały się aż dwa zespoły, ale to i tak lepsze niż decyzja związku lubelskiego. I generalnie dobrze, że dwie znane piłkarskie firmy, które grały przecież długo nawet w Ekstraklasie, odzyskały choć trochę dawnego blasku.

 

Morał z tej historii jest jednak przygnębiający. Lata mijają, ale działacze piłkarscy wciąż są tacy sami. Jeśli znajdzie się dla nich jakaś przestrzeń do kombinacji, to próba zawsze zostanie podjęta.

Cezary Kowalski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze