Lewandowski kontra Haaland, czyli starcie gladiatorów w Bundeslidze

Piłka nożna
Lewandowski kontra Haaland, czyli starcie gladiatorów w Bundeslidze
fot. PAP
Czy Robert Lewandowski po raz kolejny strzeli gola Borussi Dortmund? Do tej pory uczynił to 16 razy.

Wtorkowy mecz Borussii Dortmund z Bayernem Monachium w niemieckiej Bundeslidze ma wiele aspektów, ale jeden szczególnie przyciąga uwagę - oczy ekspertów i kibiców skierowane będą na linię ataku, gdzie dojdzie do pojedynku Roberta Lewandowskiego z Erlingiem Haalandem.

- Może i spotkanie BVB z Bayernerm to znacznie więcej niż pojedynek napastników, ale właśnie na nich będzie skupiona cała uwaga. W końcu to właśnie 19-letni talent Haaland i 12 lat starszy Lewandowski uznawani są za gwarantów sukcesów swoich zespołów. I ten, który będzie danego dnia w lepszej dyspozycji może zadecydować o tym, która drużyna wygra nie tylko mecz, ale i mistrzostwo - napisała niemiecka agencja DPA.

 

Borussia i Bayern w meczu o wysoką stawkę. Ważne punkty w "Der Klassiker"

 

Haaland uznawany jest za jeden z największych obecnie piłkarskich talentów. Lewandowski to już marka sama w sobie.

 

- Erling ma wszystko, by stać się drugim Lewandowskim. Wiele ich łączy, ale równie wiele dzieli, dlatego teraz trudno jest wyciągać jakiekolwiek wnioski. Haaland jest dopiero na początku swojej drogi i nie wiadomo jak ją wykorzysta, a Polak jest od lat jednym z najlepszych na świecie - powiedział w wywiadzie dla "Kickera" legendarny trener Ottmar Hitzfeld.

 

Mimo wszystko były szkoleniowiec m.in. Bayernu ma bardzo dobre zdanie na temat norweskiego nastolatka. "To bardzo młody piłkarz, ale ma niesamowity ciąg do bramki. On po prostu chce zawsze być tym, który kończy akcje i doskonale już wie, gdzie się ustawić. Ma niesamowitą dynamikę i ciągle chce więcej i więcej" - ocenił.

 

Haaland do BVB trafił zimą i kosztował 20 mln euro. Jak się okazało, inwestycja szybko okazała się trafna. Dziesięć meczów ligowych i dziesięć bramek. Dokładnie taką samą skutecznością może pochwalić się Lewandowski.

 

Mierzący 1,94 cm Norweg nie kalkuluje. Najczęściej trafia lewą nogą i 30 procent swoich bramek strzela po kontrach, wykorzystując swoją szybkość i dynamikę. Lewandowski jest 10 cm niższy i jak oceniają niemieckie media - jest w życiowej formie. Jest lepszy technicznie, większość goli strzela prawą nogą, jest uznawany za napastnika kompletnego i lidera Bayernu. Prowadzi też w klasyfikacji najskuteczniejszych tego sezonu - na koncie ma 27 bramek.

 

- Robert jest tym piłkarzem, którego każdy podziwia. W Europie trudno znaleźć lepszego napastnika - ocenił niedawno Timo Werner z RB Lipsk, który też imponują strzelecką formą. Ma już 24 trafienia.

 

Co ciekawe - międzynarodowa kariera Lewandowskiego zaczęła się również w Borussii. W 2014 roku przeprowadził się z Dortmundu do Monachium.

 

"Robert jest od lat na bardzo wysokim poziomie. Nie ma wahań formy. A zwłaszcza w meczach przeciwko nam zawsze imponuje skutecznością" - przypomniał bramkarz BVB Roman Buerki.

 

W sześciu ostatnich meczach przeciwko Borussii kapitan reprezentacji Polski strzelił 12 goli. W sumie zdobył ich w meczach ze swoją dawną drużyną już 16.

 

Wtorkowe spotkanie odbędzie się przy pustych trybunach. Rozgrywki Bundesligi zostały wznowione po ponad dwóch miesiącach przerwy, spowodowanej pandemią koronawirusa. Liderem tabeli jest Bayern, który ma cztery punkty więcej od Borussii.

PN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze