Kadziewicz: Nie rozumiem sposobu budowania zespołu z Zawiercia

Siatkówka
Kadziewicz: Nie rozumiem sposobu budowania zespołu z Zawiercia
fot. Polsat Sport
Łukasz Kadziewicz ma wątpliwości, czy nowi zawodnicy Zawiercia są do siebie odpowiednio dopasowani.

Skład Aluronu Virtu CMC Zawiercie na przyszły sezon wygląda imponująco. Klub pozyskał m.in. brazylijskiego środkowego Flavio, amerykańskiego przyjmującego Garretta Muagututię oraz rewelację poprzednich rozgrywek PlusLigi Pawła Halabę. Eksperci Polsatu Sport w "Prawdzie Siatki" opowiedzieli o swoich wątpliwościach dotyczących budowania tego zespołu. - Nie rozumiem systemu budowania tej drużyny. Jest tam zbyt dużo elementów, które do siebie nie pasują - powiedział.

W wielu klubach PlusLigi dochodzi do dużych zmian kadrowych. Nie inaczej jest w Zawierciu. Roszad nie dokonano jedynie na pozycji atakującego, gdzie nadal występować będą Mateusz Malinowski i Grzegorz Bociek. W wyjściowym składzie zaprezentuje się prawdopodobnie aż sześciu nowych zawodników. Będą to Paweł Halaba, Garett Muagututia, Maximiliano Cavanna, Michał Żurek, Flavio oraz Patryk Niemiec.

 

- Jestem zaskoczony pozostawieniem dwóch atakujących. Byłem przekonany, że na tej pozycji dojdzie do roszady. Dwa sezony temu gra atakujących była dobra, w poprzednim sezonie cała drużyna grała bardzo średnio, było tam zamieszanie. To ciekawy wybór, że ta nazwiska zostały, a roszady są dokonywane na przyjęciu, rozegraniu, środku i na libero. Zastanawiałem się, czy to jest dobry pomysł, bo "Malina" się bronił, ale nie widziałem trzech spotkań, w których "Bociuś" zagrałby dobrze - powiedział Łukasz Kadziewicz.

 

Wojciech Drzyzga określił Zawiercie mianem grubego zawodnika. - Ten klub nie spuścił z tonu. Cieszy mnie, że po słabym sezonie wraca do codzienności ligowej, z którą trzeba się zmierzyć. Nie zachłyśnięto się tam pierwszym sezonem, ani nie podłamano tym drugim. Widać, że jest walka - ocenił Drzyzga.

 

Drzyzga: Ten sezon pokaże, czy Wlazły jest już emerytem

 

- Personalnie ten zespół dostał świeżą krew. Zeszłoroczny potencjał został kompletnie niewykorzystany, podobnie jak w Asseco Resovii. Przy dobrym sponsorze, klimacie i wspaniałych kibicach, wszystko obróciło się w drugą stronę. To tajemnica do rozwiązania przez psychologa sportu, a może i psychiatrę - skomentował Drzyzga.

 

Zarówno Drzyzga, jak i Kadziewicz, mają jednak obawy dotyczące dopasowania charakterystyki gry poszczególnych zawodników. Zwrócili uwagę szczególnie na przyjmujących.

 

- Ta para do siebie kompletnie nie pasuje. Mam duże obawy dotyczące Halaby. Cały zespół Trefla z poprzedniego sezonu to głodne wilczki chętne do pracy. Oni nie chcieli się zagryźć, tylko wszyscy razem pchali to do przodu. W Zawierciu było odwrotnie. Coś im się nie udało. W tym roku wszystko będzie wypracowywane od nowa. Halaba będzie musiał w tym wszystkim zostać liderem - ocenił Drzyzga.

 

Kadziewicz o Winiarskim: Wykonał kawał dobrej roboty, ale spokojnie z tym chwaleniem

 

Niepewność budzi też nazwisko nowego szkoleniowca drużyny. Igor Kolaković jest co prawda uznanym nazwiskiem na rynku szkoleniowców, lecz do tej pory nie miał możliwości zaprezentowania, jak radzi sobie z drużynami, które nie należą do ścisłej czołówki.

 

- To facet, który zawsze pracował z bardzo dobrymi. Jestem bardzo ciekawy, jak wypadnie w rzemiośle warsztatowym na co dzień. Prowadzona przez niego reprezentacja Iranu nie podobała mi się. Nie widziałem w niej nic wartościowego - powiedział Drzyzga.

 

Zdaniem Kadziewicza drużyna została zbudowana bez wyraźnego pomysłu. - Nie rozumiem systemu budowania tej drużyny, ale może to będzie dla mnie kolejna lekcja. Jest tam zbyt dużo elementów, które do siebie nie pasują - ocenił Kadziewicz.

 

- Nie rozumiem tego, że rezygnuje się z Michała Masnego, który stylem nie pasował do Grzegorza Boćka. On nie pozbiera się na tak szybkie granie, jak Mateusz Malinowski. Teraz wymienia się rozgrywającego, zostawiając tych dwóch atakujących. Nie widzę potencjału na poważne granie, bo może Muagututia przyjmie, ale Halaba nie wytrzymał całego sezonu. Pojawiały się kontuzje mięśniowe, on miał z tym problemy. To szczupak, który bazuje na dynamice. Nie widzę tam jednej najjaśniejszej postaci, jak w Gdańsku osoba Mariusza Wlazłego czy Aleksandra Śliwki w Kędzierzynie-Koźlu. Być może będzie to drużyna na wielkie granie, ale ja tego nie rozumiem - dodał.

 

 

Fragment "Prawdy Siatki" w załączonym materiale wideo. Cały odcinek do obejrzenia [TUTAJ].

 

Już niedługo siatkarze i siatkarki reprezentacji Polski wrócą do międzynarodowej rywalizacji! Transmisja towarzyskich spotkań podopiecznych Vitala Heynena z Niemcami w Polsacie Sport (22–23 lipca). Z kolei podopieczne Jacka Nawrockiego zmierzą się z Czeszkami (transmisje 30 czerwca i 1 lipca o godzinie 20.30). Najświeższe informacje o reprezentacji polskich siatkarzy dostępne TUTAJ. Z kolei wszystkie aktualności dotyczące kadry polskich siatkarek dostępne TUTAJ.

CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze