PlusLiga: PGE Skra Bełchatów - MKS Będzin. Transmisja w Polsacie Sport

Siatkówka
PlusLiga: PGE Skra Bełchatów - MKS Będzin. Transmisja w Polsacie Sport
fot. Cyfrasport
Podczas pierwszego meczu tych drużyn PGE Skra miała ogromną przewagę

PGE Skra Bełchatów - MKS Będzin to ostatni mecz sezonu zasadniczego PlusLigi. Gospodarze zagrają wyższe miejsce w końcowej tabeli, goście spróbują godnie pożegnać się z siatkarską elitą. O tym, że w kolejnym sezonie występować im przyjdzie o jedną klasę rozgrywkową niżej, wiadomo już od dłuższego czasu. MKS wyraźnie odstawał od pozostałych drużyn PlusLigi, a we wtorek ich szanse na sukces są co najwyżej mizerne. Transmisja meczu PGE Skra Bełchatów - MKS Będzin w Polsacie Sport od godziny 17:30.

W połowie listopada PGE Skra wygrała wyjazdowy mecz z MKS Będzin 3:0 i nie pozwoliła rywalom na wiele. W dwóch setach gospodarze zdobyli po zaledwie 17 punktów, dopiero w ostatnim udało im się wywalczyć 22. To było wyjątkowe spotkanie, bo siatkarze z Bełchatowa wrócili nim na parkiet po przerwie spowodowanej zakażeniami koronawirusem. Trwała ona miesiąc, więc dyspozycja podopiecznych trenera Michała Mieszko Gogola była wielka niewiadomą. Poza tym PGE Skra grała wtedy bez Taylora Sandera, jeszcze czekano na potwierdzenie, że przewlekłe leczenie kontuzji przyniosło wyczekiwany efekt. Według nieoficjalnych informacji uzyskanych przez Polsat Sport, Amerykanin nie wystąpi także we wtorkowym meczu rewanżowym.

 

Powrót bełchatowian wypadł okazale, w pełni kontrolowali to, co działo się na boisku. Mimo dłuższej przerwy, widoczne było zgranie drużyny, płynność i pomysłowość na rozgrywanie akcji. Gospodarze sobie z tym nie radzili, nie potrafili też znaleźć sposobu na zatrzymanie Bartosza Filipiaka. Atakujący zdobył wtedy 17 punktów, a jego skuteczność sięgnęła 59 procent. Doskonale spisywał się w zagrywce, która była bardzo mocną stroną gości. Drugą skuteczną "armatą" był wracający po kontuzji środkowy Mateusz Bieniek, zdobywca 11 punktów.

 

ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda z Francji chce wrócić do PlusLigi

 

Gra bełchatowian cieszyła oko, ale pozwoliła też na dokonanie kilku zmian. Podstawowi siatkarze mogli odpocząć, a na boisko wychodzili zmiennicy - Mihajlo Mitic, Sebastian Adamczyk i Mikołaj Sawicki. PGE Skra wciąż jednak dominowała i po 71 minutach gry goście cieszyli się ze zwycięstwa. Trener zespołu z Będzina przez cały ten czas próbował coś zmieniać w składzie, ale wciąż szwankowały zagrywka i skuteczność ataku. Nie pomogła dobra postawa Jose Ademara Santany, zdobywcy 13 punktów.

 

Od tamtego czasu wydarzyło się bardzo dużo. Będzinianie próbowali ratować PlusLigę, ale w kolejnym sezonie w niej nie zagrają. Bełchatowianie dobre występy przeplatali tymi słabszymi, odpadli z TAURON Pucharu Polski, zaczęto dywagować, czy nie dojdzie do zmiany trenera. W Lidze Mistrzów dotarli do najlepszej ósemki ulegając w ćwierćfinale Zenitowi Kazań. Teraz skupieni już tylko na krajowych rozgrywkach powalczą o wyższe miejsce w końcowej tabeli sezonu zasadniczego. 

 

Sytuacja jest jasna. Każde zwycięstwo nad gośćmi z Będzina spowoduje, że PGE Skra wyprzedzi Asseco Resovię oraz VERVĘ Warszawa Orlen Paliwa i awansuje na czwartą pozycję. W przypadku porażki pozostanie na szóstej, ale przegranej chyba nikt nie bierze pod uwagę, nie tylko w Bełchatowie. Ale w sporcie ponoć wszystko jest możliwe, zdarzają się nawet mega sensacje. Za taką musielibyśmy uznać ewentualne zdobycie kompletu punktów przez MKS.

 

Transmisja meczu PGE Skra Bełchatów - MKS Będzin w Polsacie Sport od godziny 17:30.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze