Marcowe Szaleństwo: największa impreza USA pod specjalnym nadzorem

Koszykówka
Marcowe Szaleństwo: największa impreza USA pod specjalnym nadzorem
Fot. PAP
Marcowym Szaleństwem żyje cała Ameryka. Mistrzów fetują najważniejsze osoby w Państwie

To już 82. turniej o koszykarskie uniwersyteckie mistrzostwo USA, albo jak wszyscy nazywają rywalizację najlepszych drużyn i największych talentów basketu - Marcowe Szaleństwo. Rozgrywano go nie nawet, gdy Stany Zjednoczone były w stanie wojny. Ale w minionym roku zwyciężyła pandemia. Marcowe Szaleństwo, którym żyje cała Ameryka, zostało odwołane. Czego oczekiwać od turnieju, który tym razem odbędzie się w specjalnych warunkach i pod specjalnym, medycznym nadzorem?

Mega-Bańka Indianapolis: po raz pierwszy w historii, mecze pierwszej rundy mecze nie będą rozgrywane na terenie całych Stanów Zjednoczonych, na  czternastu parkietach uniwersyteckich drużyn, przed własnymi kibicami. Ze względu na COVID-19, zdecydowano się na drastyczny krok zamknięcia aż 68 uczestniczących w turnieju drużyn w kompleksie Indianapolis. Ten kompleks to aż  trzy hotele połączone zamkniętymi przejściami z olbrzymim obszarem Indiana Convention Center. Każdy z zawodników i trenerów ma do dyspozycji własny pokój, mają z nimi minimalny kontakt pracownicy hoteli, a koszykarze są testowani - codziennie.

 

Do tego, wzorem bańki w której w minionym roku przeprowadzono ligę NBA, każdy z zawodników ma obowiązek noszenia elektronicznej opaski rejestrującej jak długo i z kim jej posiadacz był w kontakcie - każdego dnia, 24 godziny na dobę.  Mecze Marcowego Szaleństwa będą rozgrywane na sześciu obiektach jednocześnie, zaś koszykarze mają także do dyspozycji dwanaście boisk treningowych.  A kibice, przede wszystkim studenci, jak szaleni dopingujący swoje drużyny? Postanowiono, że obiekty zostaną zapełnione w 25 procentach, a szczęśliwcy byli wybierani na zasadzie losowania.

 

Najlepsi gracze Marcowego Szaleństwa 2021: Nikt nie jest w stanie przewidzieć,  który z graczy zrobi największą karierę w NBA i kto będzie błyszczeć na parkietach rozpoczętego w piątek turnieju, ale piątkę tych, których występy warto oglądać można wytypować:  

  1. Luke Garza/Iowa: 23,7 pkt w sezonie zasadniczym, bardzo skuteczny także pod tablicami, z przeciętnie 8,8 zbiórkami w meczu.
  2. Jared Butler/Baylor: Już w minionym sezonie wyróżniający się koszykarz, ale podczas tegorocznych rozgrywek właśnie dzięki jego wszechstronności (17 pkt, 4,8 asyst, 42 procent trafionych rzutów za trzy), Baylor University był jedną z czterech drużyn rozstawionych w turnieju z numerem 1.
  3. Cade Cunningham/Oklahoma State: bez względu na to, jak daleko jego zespół zajdzie w turnieju, Cunningham jest prawie pewniakiem na zostanie multimilionerem - jest typowany przez poszukiwaczy talentów jako numer 1 w tegorocznym NBA Draft. Nie dość, że jest bardzo skuteczny (20,2 pkt, 5,3 zbiórek, 3,6 asyst), to potrafi zdobywać punkty wtedy, kiedy drużyna najbardziej tego potrzebuje.
  4. Ayo Dosunmu/Illinois: podobnie jak Cunningham, Ayo trafia w najważniejszych momentach albo jest najlepszy w obronie, kiedy od tego zależy zwycięstwo. Trafia z 39-procentową skutecznością zza linii trzech punktów, zaliczając przeciętnie 20,7 pkt, dodając 6,3 zbiórek i 5,3 asyst.
  5. Corey Kispert/Gonzaga: trudno wybrać z koszykarzy Gonzagi, tego zawodnika, którego potrzebują najbardziej ale w zespole, który przystępuje do turnieju bez porażki, pozycja superstrzelca należy do Kisperta: aż 44-procentowa skuteczność rzutów za trzy punkty + przeciętnie 19,2 punkta i prawie pięć asyst.

ZOBACZ TAKŻE: Gdzie zagra Polska podczas EuroBasket 2022

 

Gonzaga na zero: Gonzaga University jest dwudziestą drużyną w historii, która przystąpiła do turnieju bez porażki w sezonie zasadniczym. Siedem z tych dziewiętnastu drużyn wygrywało mistrzowski tytuł, ale nie udało się to żadnemu zespołowi... od 45 lat. Według bukmacherów, drużyna Gonzagi przystępuje do gry jako bardzo wyraźny faworyt, ma aż 33 procent szans na zostanie zwycięzcą Marcowego Szaleństwa. Najgroźniejsi rywale:  faworyci: Houston (13,2 procent), Baylor (8,3 proc.) oraz Illinois (7,6 proc.)

 

Liczba dnia: 9,223,372,036,854,775,808 - tyle jest możliwych rozstrzygnięć turniejowej tabeli turnieju. Nie ma się więc co dziwić, iż jak co roku wiele firm przyjmujących zakłady oferuje temu, który bezbłędnie wypełni tabelkę, trafi każdy wynik Marcowego Szaleństwa nagrodę w wysokości miliona dolarów. Prób będzie wiele: z badań wynika, iż w tym roku przynajmniej 47 milionów Amerykanów będzie obstawiało zakłady związane z turniejem. 

  

Przemysław Garczarczyk z USA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze