PGE Ekstraliga: Stal wygrała z Apatorem

Żużel
PGE Ekstraliga: Stal wygrała z Apatorem
fot. PAP/Lech Muszyński
Bartosz Zmarzlik (kask czerwony) ze Stali Gorzów oraz Jack Holder (żółty) i Robert Lambert (biały) z For Nature Solutions Apator Toruń.

W 3. kolejce PGE Ekstraligi drużyna Moje Bermudy Stal Gorzów pokonała For Nature Solutions Apator Toruń 47:43.

Stal niemal przez cały mecz nieznacznie przegrywała z Apatorem, ale w końcowej, decydującej fazie zawodów przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. Jej niekwestionowanym liderem był Bartosz Zmarzlik, który zakończył ściganie z kompletem punktów. Solidne zawody odjechał Szymon Woźniak, w porę przebudził się Martin Vaculik. Słabiej prezentował się Anders Thomsen, ale i on w kluczowym monecie zapunktował.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mistrz Polski przegrał w hicie kolejki PGE Ekstraligi!

 

Torunianie niemal przez cały mecz jechali równiej od rywali i dość skutecznie wykorzystywali możliwość zastępstwa zawodnika, mieli też lepszych juniorów. Byli o krok od sukcesu, ale dali się przełamać w decydującym momencie potyczki, co przypłacili porażką w Gorzowie.

 

Po remisie na otwarcie zawodów, w biegu juniorskim w barwach Stali zadebiutował wypożyczony z II-ligowej Stali Rzeszów Jakub Stojanowski. Ściganie zakończył na ostatniej pozycji. Młodzieżowcy Apatora wgrali 4:2. Potem był kolejny remis i efektowana jazda Bartosza Zmarzlika. Natomiast pierwszą serię zakończyła wygrana Apatora i goście prowadzili 14:10.

 

Dopiero w 5. wyścigu Stal odniosła pierwsze drużynowe zwycięstwo 4:2. Potem kibice byli świadkami dwóch kolejnych remisów i na półmetku rywalizacji zespół z Torunia wygrywał 22:20. Na tym etapie zawodów decydowały głównie starty i wyjście z pierwszego łuku. Widać było, że goście dobrze odczytali warunki torowe.

 

8. gonitwa przyniosła piąty remis i kolejny samotny rajd od startu do mety Zmarzlika. To jednak nie zmieniało faktu, że jego zespół cały czas był pod kreską, tym bardziej, że zaraz potem torunianie wygrali 4:2 i ponownie powiększyli przewagę do czterech punktów - 29:25.

 

W 10. biegu przewrócił się Jack Holder walczący o pozycję z Vaculikiem. Powtórka w pełnym składzie zakończyła się wygraną Stali 4:2 i wynik znowu był na styku, a po 11. biegu był remis 33:33. Potem Apator wygrał 4:2, ale fazę zasadniczą spotkania Stal zakończyła zwycięstwem 5:1 i pierwszy raz objęła prowadzenie – 40:38.

 

14. wyścig zakończył się jednak wygraną torunian – Dudek i Holder pokonali Vaculika i Thomsena 4:2 i przy remisie 42:42 o losach zwycięstwa meczowego musiał zadecydować ostatni bieg. W nim Zmarzlik z Woźniakiem pokonali 5:1 Przedpełskiego i Lamberta, dając swojej drużynie zwycięstwo – pierwsze w tym sezonie.

 

Moje Bermudy Stal Gorzów – For Nature Solutions Apator Toruń 47:43

Punkty:

 

Stal: Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,3), Szymon Woźniak 12 (3,2,2,3,2), Martin Vaculik 10 (0,3,3,2,2), Anders Thomsen 5 (2,1,0,2,0), Patrick Hansen 3 (0,1,1,1), Mateusz Bartkowiak 2 (2,0,0), Jakub Stojanowski 0 (0,0,d).

Apator: Robert Lambert 11 (2,1,2,3,3,0), Patryk Dudek 10 (1,3,2,1,0,3), Jack Holder 8 (1,0,3,2,1,1), Paweł Przedpełski 8 (2,2,1,2,0,1), Krzysztof Lewandowski 4 (3,1,0), Denis Zieliński 2 (1,0,1).

 

Najlepszy czas dnia w 9. biegu uzyskał Robert Lambert – 58,18 s. Sędzia: Paweł Słupski (Lublin). Widzów: 10 550.

RM, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie