Legenda wprost przed starciem z Danią. "Ten mecz będzie melanżem"
Już we wtorkowy wieczór reprezentacja Polski zmierzy się z Danią w swoim kolejnym spotkaniu na mistrzostwach Europy 2023. - Sportowo jest to przeciwnik, którym ma swoje limity i ograniczenia - przyznaje ekspert i komentator Polsatu Sport, Wojciech Drzyzga.

Biało-Czerwoni mają na swoim koncie trzy triumfy w Skopje. Komplet zwycięstw stawia podopiecznych Nikoli Grbicia w bardzo korzystnej sytuacji w grupie, przybliżając ich do awansu z pierwszego miejsca.
ZOBACZ TAKŻE: Kiedy klub z PlusLigi wróci do legendarnej hali? Prezes zabrał głos
- Już po losowaniu wiedzieliśmy, że wszystko rozegra się pomiędzy nami a Holendrami. Był duży znak zapytania przy Czechach, którzy ostatecznie rozczarowali. A współgospodarze, Czarnogórcy i Duńczycy to troszeczkę "dodatek do kożucha" - przyznaje Wojciech Drzyzga w rozmowie z Marcinem Lepą.
- Nieładnie to brzmi, ale sportowo są to zespoły o dwie klasy niżej od naszej reprezentacji - podkreśla ekspert Polsatu Sport.
Były reprezentant kraju został również zapytany o to, jaką wyjściową "szóstkę" przewiduje we wtorkowym starciu.
- Myślę, że mecz na rozegraniu rozpocznie dzisiaj Grzegorz Łomacz. Wydaję mi się, ze szansę dostanie też Bartosz Kurek, który potrzebuje gry. Na przyjęciu obstawiam Aleksandra Śliwkę, no i albo Wilfredo Leona, albo Bartosza Bednorza - powiedział.
Drzyzga przyznał, że odpoczynku potrzebuje natomiast Norbert Huber, który wystąpił we wszystkich jak dotąd meczach w Skopje. - Karol Kłos może sobie zagrać. Niech Huber odetchnie, a "staruszek" poleci na teren - zażartował.
Na pozycji libero ekspert typuje natomiast Jakuba Popiwczaka.
- Myślę, że ten mecz będzie "melanżem". Nie wiem, czy zagramy cztery sety. Na to się nie zapowiada się, więc jeśli przewidział trener jakieś zmiany, to musi się uwijać - zakończył Drzyzga.
Transmisja meczu Polska - Dania w Polsacie Sporti online na Polsat Box Go. Początek spotkania o godzinie 19:45. Start przedmeczowego studia o godzinie 19:00.


