Tie-break w starciu Jastrzębskiego Węgla! Piacenza z minimalną zaliczką przed rewanżem

Siatkówka
Tie-break w starciu Jastrzębskiego Węgla! Piacenza z minimalną zaliczką przed rewanżem
fot. CEV
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla przegrali z Piacenzą 2:3.

Siatkarze Gas Sales Daiko Piacenza wygrali z Jastrzębskim Węglem 3:2 w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów siatkarzy. Mistrzowie Polski przegrali, ale zdobyli punkt w wyjazdowym starciu. Czy będzie on cenny w rywalizacji o półfinał, pokaże spotkanie rewanżowe, które zostanie rozegrane 28 lutego w Jastrzębiu-Zdroju.

Gospodarze nerwowo rozpoczęli to spotkanie (0:4) i na przestrzeni pierwszego seta popełnili sporo błędów. Wykorzystali to jastrzębianie, którzy grając skutecznie w ofensywie, utrzymywali wyraźną przewagę (6:10– po asie Jurija Gladyra, 10:15, 15:21). W końcówce goście spokojnie zmierzali po wygraną, którą przypieczętował atakiem po bloku rywali Tomasz Fornal (19:25).

 

Zobacz także: Siatkarze Projektu ograli Monzę! Puchar Challenge o krok

 

Druga odsłona przyniosła zdecydowanie więcej emocji. Przewagę uzyskali przyjezdni, ale Piacenza odrabiała straty (11:11, 16:16). Później gospodarze wygrali cztery akcje z rzędu, gdy Roberlandy Simon wykorzystał problemy jastrzębian z przyjęciem (22:19). Goście odrobili straty, a po błędzie rozgrywającego Piacenzy mieli piłkę setową (23:24). Ricardo Lucarelli skutecznym atakiem rozpoczął grę na przewagi. Lepsza była w niej ekipa z Italii, która zwieńczyła seta punktowym blokiem (30:28).

 

Wygrana po zaciętej końcówce uskrzydliła gospodarzy, którzy z animuszem rozpoczęli kolejną partię (6:2, 10:4). Skutecznie grali w ataku, dokładali punkty blokiem i sprawiali jastrzębianom kłopoty zagrywką. W środkowej części seta wypracowali sobie solidną zaliczkę (16:8). Goście zerwali się do walki poszła punktowa seria od stanu 18:10 do 18:14, przerwana jednak kontrowersyjną decyzją sędziego po zagraniu Antoine Brizarda. Końcówka toczyła się pod dyktando gospodarzy, a Brizard (22:15) i Lucarelli (25:16) zdobyli punkty z pola serwisowego.

 

Początek czwartego seta to wyrównana gra obu ekip; przy stanie 5:5 zrobiło się nerwowo, a goście obejrzeli czerwoną kartkę. Jastrzębianie wykorzystali błędy gospodarzy i odskoczyli na trzy (9:12), a później na cztery oczka (10:14). Siatkarze Piacenzy nie rezygnowali, łapali punktowy kontakt (16:17, 20:21), ale końcówkę po swojej myśli rozegrali goście. Ryan Sclater zaskoczył rywali zagrywką (20:23), a dwa ostatnie punkty w tej partii przyniosły skuteczne ataki Norberta Hubera (22:25).

 

Spotkanie rozstrzygnął więc tie-break, którego lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy mieli trzy oczka zaliczki przy zmianie stron (8:5). W dalszej części seta Piacenza utrzymywała kilkupunktową przewagę, a Lucarelli wywalczył piłkę meczową (14:9). Jeszcze asem odpowiedział Rafał Szymura, ale Yuri Romano zakończył mecz skutecznym atakiem (15:11).

 

Skrót meczu Piacenza - Jastrzębski Węgiel:

 

 

Najwięcej punktów: Ricardo Lucarelli (24), Joandry Leal (17), Roberlandy Simon (10) – Piacenza. Jean Patry (18), Norbert Huber (13), Tomasz Fornal (11), Jurij Gladyr (11), Rafał Szymura (10) – Jastrzębski Węgiel. Gra obu ekip falowała, sporo było błędów własnych, gospodarze popełnili ich aż 27 w polu zagrywki i 11 w ataku, goście odpowiednio 18 i 10. MVP: Ricardo Lucarelli (21/37 = 57% skuteczności w ataku + 2 asy + 1 blok).

 

Rewanż zostanie rozegrany w środę 28 lutego w Jastrzębiu-Zdroju. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla, by awansować, muszą wygrać 3:0 lub 3:1; w przypadku zwycięstwa 3:2 półfinalistę wyłoni złoty set; jakakolwiek wygrana Piacenzy zapewni tej drużynie miejsce w 1/2 finału.

 

Gas Sales Daiko Piacenza – Jastrzębski Węgiel 3:2 (19:25, 30:28, 25:16, 22:25, 15:11) 

 

Piacenza: Joandry Leal, Roberlandy Simon, Antoine Brizard, Ricardo Lucarelli, Edoardo Caneschi, Yuri Romano – Leonardo Scanferla (libero) oraz Robbert Andringa, Fabrizio Gironi, Roamy Alonso. Trener: Andrea Anastasi.
Jastrzębski Węgiel: Jurij Gladyr, Benjamin Toniutti, Tomasz Fornal, Norbert Huber, Jean Patry, Rafał Szymura – Jakub Popiwczak (libero) oraz Ryan Sclater, Edvins Skruders, Marko Sedlacek. Trener: Marcelo Mendez.

Robert Murawski/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie