"Czułam, że nie mam tyle siły, by dać z siebie więcej". Iga Świątek komentuje porażkę z Kalinską

Iga Świątek
"Czułam, że nie mam tyle siły, by dać z siebie więcej". Iga Świątek komentuje porażkę z Kalinską
fot. PAP
Iga Świątek niebawem przeniesie się do Indian Wells

Iga Świątek miała szansę na drugi tytuł rangi WTA z rzędu. Po zwycięstwie w Dausze, przed Polką otworzyła się droga do finału. Niestety liderka rankingu nieoczekiwanie przegrała półfinałowy pojedynek z Anną Kalinską. Na konferencji pomeczowej nasza zawodniczka przyznała, że nie była dziś sobą na korcie.

Iga Świątek do końca walczyła z Anną Kalinską, ale ostatecznie rywalka okazała się za mocna dla Polki. Tym, co zwróciło uwagę w grze naszej zawodniczki, była porażająca ilość niewymuszonych błędów. To coś, do czego liderka rankingu nie przyzwyczaiła kibiców. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Festiwal błędów i skuteczność Rosjanki. Iga Świątek przegrała półfinał w Dubaju

 

Na konferencji po meczu z Rosjanką, Polka przyznała, że nie czuła się na korcie sobą. 

 

- Czułam, że brakuje mi siły, by dać z siebie więcej. To było powodem tego, że straciłam kontrolę nad meczem. Nie byłam w stanie tego zmienić. Zazwyczaj w takich sytuacjach potrafię wyjść z opresji. Dzisiaj byłam po prostu zmęczona. Ogólnie dzień po dniu czułam się coraz słabiej. Nie mówiłam o tym głośno, bo to nie było potrzebne. Muszę akceptować taki stan rzeczy - przyznała liderka rankingu. 

 

Polka opowiedziała również o swoich planach na najbliższe tygodnie. 

 

- Wybieram się teraz na kilka dni do domu, ale nie na długo. W połowie przyszłego tygodnia lecimy razem ze sztabem do Kalifornii - powiedziała Świątek. 

 

Turniej w Dubaju ma nieoczekiwany przebieg. Biorąc pod uwagę, że w zmaganiach  obok Polki wystartowały: Aryna Sabelenka, Jelena Rybakina, Coco Gauff czy Jelena Ostapenko, skład finału jest ogromną niespodzianką. O tytuł zagrają dwie zawodniczki spoza pierwszej dwudziestki rankingu WTA. 

 

- To tylko sport. Czasami underdog wygrywa, a czołówka ma swoje gorsze dni. Jesteśmy zmęczone, a rywalki z niższych miejsc mają mniej do stracenia. Grają bez ryzyka i bywa i tak, że to się opłaca - przyznała liderka rankingu. 

 

Świątek odniosła się również do Światowego Dnia Walki z Depresją. 

 

- W tym ważnym i symbolicznym dniu chodzi o to, by ludzie dotknięci depresją wiedzieli, że mogą i mają do kogo zwrócić się o pomoc. To jest w tym wszystkich najważniejsze. 

 

Polka już w trakcie turnieju w Dubaju przyznała, że po zakończeniu turnieju wróci na kilka dni do Polski. Liderkę rankingu w najbliższych dniach czeka również podróż do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpocznie zmagania w turnieju Indian Wells, który zostanie rozegrany w dniach 6-17 marca. W 2022 roku Świątek sięgnęła po zwycięstwo w kalifornijskiej imprezie. 

Karol Płatek/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie