Gol tuż przed końcem dogrywki! Pogoń Szczecin w półfinale Fortuna Pucharu Polski!

Gol tuż przed końcem dogrywki! Pogoń Szczecin w półfinale Fortuna Pucharu Polski!
Fot. PAP
Pogoń Szczecin wyeliminowała Lecha Poznań z rozgrywek Fortuna Pucharu Polski

Pogoń Szczecin wygrała z Lechem Poznań 1:0 w ćwierćfinale Fortuna Pucharu Polski. Jedynego gola spotkania strzelił tuż przed końcem dogrywki Joao Gamboa. Skrót meczu Lech - Pogoń w załączonym materiale wideo.

W drodze do ćwierćfinału rozgrywek piłkarze "Kolejorza", którzy zaczynali zmagania od 1/16 finału, odprawili bez straty gola Zawiszę Bydgoszcz i Arkę Gdynia, zaś "Portowcy" najpierw wygrali z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a w 1/8 finału wygrali po dogrywce z Górnikiem Zabrze.

 

ZOBACZ TAKŻE: Probierz u Modera, czyli wielki powrót do kadry?

 

Wtorkowe spotkanie zapowiadało się na kapitalny bój - tym bardziej, że oba zespoły po przerwie zimowej imponują formą. Ekipa ze stolicy Wielkopolski w trzech spotkaniach PKO BP Ekstraklasy zanotowała dwa zwycięstwa i remis, zaś szczecinianie zanotowali komplet trzech wygranych, wbijając w ostatnich meczach Radomiakowi i ŁKS-owi po cztery gole. Ponadto Lech marzy o przełamaniu pucharowej klątwy, gdyż zawodnicy "Kolejorza" przegrali... pięć ostatnich finałów, w których brali udział.

 

Wydawało się, że lechici idealnie weszli w spotkanie. Już w 16. minucie piłka po potężnej bombie Radosława Murawskiego zatrzepotała w siatce szczecinian, ale gol nie został uznany, ponieważ sędzia chwilę wcześniej odgwizdał ewidentny faul Kristoffera Velde.

 

Cztery minuty później przed doskonałą szansą na otworzenie wyniku stanęli piłkarze Pogoni. Alexander Gorgon popisał się kapitalnym prostopadłym podaniem do Kamila Grosickiego, ale pomocnik reprezentacji Polski nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Filipem Bednarkiem, fatalnie pudłując z pięciu metrów.

 

Tuż po zmianie stron dobrą okazję stworzyli sobie podopieczni trenera Mariusza Rumaka. Antonio Milić co prawda skiksował przy próbie strzału z dystansu, ale piłka szczęśliwie trafiła pod nogi Filipa Marchwińskiego, który próbował zaskoczyć Valentina Cojocaru wolejem z około 10 metrów. Rumuński bramkarz zdołał jednak odbić uderzenie reprezentanta Polski. Cojocaru wyszedł również obronną ręką z sytuacji z 66. minuty, kiedy to zdołał zbić na rzut rożny techniczny strzał Velde z jedenastego metra.

 

W podstawowym czasie gry żadnemu z zespołów nie udało się zdobyć bramki i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W niej bliscy szczęścia byli lechici, bo w 117. minucie, po podaniu Velde spod linii końcowej i strzale wprowadzonego pięć minut wcześniej Adriela Ba Louy piłka zatrzepotała w siatce Pogoni, ale sędzia nie uznał tego trafienia, odgwizdując spalonego.

 

I gdy spora część kibiców (a pewnie i zawodników) nastawiała się na rzuty karne, Pogoń zadała decydujący cios. Dino Hotić sfaulował w środkowej strefie boiska Joao Gamboę, Wahan Biczachczian dośrodkował z rzutu wolnego na dalszy słupek, Mariusz Malec zgrał głową do Gamboi, a ten z najbliższej odległości trafił głową do siatki, dając "Portowcom" upragnione zwycięstwo.

Skrót meczu Lech - Pogoń:

 

Fortuna Puchar Polski - 1/4 finału
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 0:1 (0:0, 0:0)
Bramka: Joao Gamboa 119

 

Lech: Filip Bednarek – Joel Pereira, Bartosz Salamon, Antonio Milic, Barry Douglas – Dino Hotic, Radosław Murawski (Nika Kwekweskiri 106), Filip Marchwiński (Ali Golizadeh 91), Jesper Karlstroem, Kristoffer Velde – Filip Szymczak (Maksymilian Dziuba 116)

 

Pogoń: Valentin Cojocaru – Linus Wahlqvist, Danijel Loncar (Leo Borges 90+2), Mariusz Malec, Leonardo Koutris – Adrian Przyborek (Marcel Wędrychowski 62), Joao Gamboa, Alexander Gorgon (Wahan Biczachczjan 78), Fredrik Ulvestad, Kamil Grosicki – Efthymios Koulouris

 

Żółte kartki: Kristoffer Velde, Antonio Milić (Lech) - Linus Wahlqvist, Leonardo Koutris, Joao Gamboa (Pogoń)

 

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie