Znanej siatkarce puściły nerwy! Pokazała rywalkom środkowy palec

Siatkówka
Znanej siatkarce puściły nerwy! Pokazała rywalkom środkowy palec
Fot. Cyfrasport
Natalja Gonczarowa (na zdj. z numerem 8) pokazała siatkarkom Lokomotiwu Kaliningrad środkowy palec

Ogromnym skandalem zakończył się piąty, decydujący mecz półfinałowej rywalizacji Dinama Moskwa z Lokomotiwem Kaliningrad w mistrzostwach Rosji siatkarek. Natalja Gonczarowa, kapitan Dinama, po punkcie, dającym ekipie znad Bałtyku awans do finału, pokazała rywalkom... środkowy palec!

Półfinałowa rywalizacja pomiędzy Dinamem a Lokomotiwem była niezwykle zacięta. Drużyna ze stolicy Rosji wygrała gładko pierwszy mecz, rozgrywany we własnej hali, by w dwóch kolejnych spotkaniach przegrać 1:3 i 2:3. W sobotę, po pełnym zwrotów akcji starciu, Dinamo wygrało po tie-breaku i doprowadziło do stanu 2-2. O losach awansu do finału musiał zatem przesądzić piąty mecz. W nim siatkarki Lokomotiwu ponownie wzniosły się na wyżyny umiejętności i wygrały 3:1, kończąc półfinałową serię zwycięstwem 3-2.

 

ZOBACZ TAKŻE: "Po ludzku jest mi jej szkoda". Reprezentantka Polski komentuje powołania Lavariniego

 

Po decydującej piłce Natalji Gonczarowej, kapitan Dinama Moskwa, puściły nerwy! Znana siatkarka, mająca w dorobku tytuł mistrzyni świata i dwa złota mistrzostw Europy, pokazała rywalkom... środkowy palec! Zdarzenia nie było co prawda widać w transmisji telewizyjnej, ale uchwycili je zarówno kibice, jak i dziennikarze, a wideo można bez problemu znaleźć w rosyjskojęzycznych mediach społecznościowych.

 

Wszechrosyjska Federacja Siatkarska (VFW) poinformowała, że jeśli tylko klub z Kaliningradu zgłosi oficjalną skargę na zachowanie Gonczarowej, sprawa trafi do Komisji Dyscyplinarnej, która może surowo ukarać utytułowaną zawodniczkę.

 

"Ta sytuacja oczywiście nie pozostała niezauważona. Po zakończeniu sezonu odbędzie się posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej VFW i jeśli wpłynie do nas oficjalne pismo od Lokomotiwu, sprawa zostanie włączona do porządku obrad" - poinformowało biuro prasowe Federacji.

 

Jeżeli ekipa znad Bałtyku zgłosi skargę, a Komisja Dyscyplinarna uzna, że Gonczarowa jest winna, siatkarce grozi kara finansowa oraz od jednego do trzech meczów zawieszenia.

 

Dinamo Moskwa odniosło się do sprawy w dość zaskakujący sposób. W opublikowanym przez klub oświadczeniu więcej miejsca niż przeprosinom poświęcono... atakom na drużynę Lokomotiwu!

 

"Klub siatkarski Dinamo Moskwa i kapitan drużyny Natalja Gonczarowa oficjalnie przepraszają kibiców za wydarzenia z piątego meczu półfinałów fazy play-off z Lokomotiwem Kaliningrad. Ubolewamy nad brakiem powściągliwości naszej zawodniczki i jej reakcją na ciągłe prowokacje ze strony drużyny przeciwnej nie tylko w tym spotkaniu, ale w całej serii" - czytamy w oświadczeniu moskiewskiego klubu, cytowanym przez dziennik "Sport-Express".

 

Działacze zespołu ze stolicy Rosji poinformowali również, że przygotowują materiał wideo, w którym dokładnie przedstawią prowokacyjne zachowanie siatkarek Lokomotiwu, ze szczególnym uwzględnieniem Turczynki Ebrar Karakurt, na której wulgarne okrzyki miała rzekomo zareagować Gonczarowa.

Robert Iwanek/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Włochy - Polska. Skrót meczu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie