Koszmar Milika trwa! Trener Juventus właśnie to potwierdził
Aż trudno w to uwierzyć, ale Arkadiusz Milik ostatni raz wystąpił w barwach Juventusu 25 maja... 2024 roku! Od tamtej pory doświadczony napastnik leczy kontuzje. I gdy wydawało się, że niebawem wreszcie pojawi się na boisku, szkoleniowiec "Starej Damy", Luciano Spalletti przekazał o... ponownym urazie wychowanka Rozwoju Katowice!

25 maja 2024 roku Milik zagrał 73 minuty w ekipie Juventusu i wówczas mało kto spodziewał się, że Polak na kolejny mecz będzie musiał czekać ponad półtora roku. Przypomnijmy, że 31-latek nabawił się kontuzji kolana podczas towarzyskiego starcia Polski z Ukrainą na początku czerwca 2024 roku. Wówczas opuścił plac gry już w piątej minucie.
Nie był to jedyny uraz, jakiego Milik doznał od tamtej pory. Już po wyleczeniu wspomnianego kolana doszło do kontuzji łydki, która ponownie wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Długa rehabilitacja miała przynieść wymierne skutki pod koniec 2025 roku. Polak znalazł się w kadrze na mecze Juventusu z Romą oraz Pisą, ale nie wybiegł na murawę. Miało to nastąpić w sobotę 3 stycznia przy okazji konfrontacji z Lecce. Wiemy już jednak, że tak się nie stanie.
ZOBACZ TAKŻE: Bohater finału Ligi Europy zmienił klub. Rekord transferowy
"Milik ma drobny problem. Musimy oszacować jego sytuację i prawdopodobnie zabraknie go w sobotę" - przyznał Spalletti na przedmeczowej konferencji prasowej.
Były piłkarz m.in. Ajaksu, SC Napoli oraz Olympique Marsylia jest zawodnikiem Juventusu od lipca 2023 roku. Jego bilans to 75 spotkań, 17 goli i dwie asysty. Jego kontrakt ze "Starą Damą" wygasa końcem czerwca 2027 roku.
Przejdź na Polsatsport.pl