Ratajski przerwał milczenie. Oto, co napisał po porażce na mistrzostwach światach
Krzysztof Ratajski poległ w ćwierćfinale mistrzostw świata w darcie z Lukiem Littlerem i odpadł z turnieju. Parę godzin po porażce po raz pierwszy zabrał głos w mediach społecznościowych.

"Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia noworoczne i urodzinowe, jak również za wielkie wsparcie w całych mistrzostwach" - przekazał Ratajski na Facebooku. I wyznał, czego zabrakło do zwycięstwa: "Dziś przeciwnik był zbyt mocny, a mnie zabrakło podwójnych w kluczowych momentach".
ZOBACZ TAKŻE: Co nas czeka w sportowym 2026 roku? Wielkie imprezy przed nami!
49-latek na koniec zaapelował do fanów. "Miałem dzień praktycznie bez telefonu, chociaż widziałem, że przychodzi mi mnóstwo wiadomości, dlatego na wszystkie postaram się odpowiedzieć w najbliższym czasie" - napisał.
"Wszystkiego dobrego w Nowym Roku" - zakończył.
Ratajski przed porażką z Littlerem pokonał podczas tego wydarzenia: Luke'a Woodhouse'a, Wesleya Plaisiera, Ryana Joyce'a oraz Alexisa Toylo. Finalnie nie udało się jednak poprawić wyniku z 2021 roku, kiedy również doszedł on do ćwierćfinału MŚ.
Już za nieco ponad miesiąc, w dniach 20-22 lutego, Ratajski wystąpi w pierwszym w historii Superbet Poland Darts Open, który odbędzie się w Krakowie. Nie zabraknie tam również największych gwiazd m.in. Littlera czy Luke'a Humphriesa.
Przejdź na Polsatsport.pl
