Znany piłkarz opuścił klub. W tle rodzinna tragedia
Kevin Kampl zdecydował się opuścić szeregi RB Lipsk. Piłkarz był gwiazdą tej drużyny od 2017 roku. Powodem decyzji Słoweńca jest prywatny dramat: śmierć brata oraz poważna choroba ojca.

Decyzja zawodnika jest podyktowana sprawami prywatnymi. W październiku w wieku 51 lat zmarł jego brat, a ojciec jest poważnie chory. Piłkarz poinformował, że chce się teraz skupić na rodzinie.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje legenda futbolu. Poprowadził reprezentację do wielkiego sukcesu na mundialu
Decyzja 35-latka została w pełni zaakceptowana przez jego klub.
- Przez te wszystkie sezony stał się jedną z twarzy RB Lipsk, był absolutnym liderem na boisku i poza nim, a dzięki solidnym i niezawodnym występom odegrał kluczową rolę w największych dotychczasowych sukcesach klubu. Jego decyzja, aby w tej sytuacji skupić całą swoją energię na rodzinie, zasługuje na najwyższy szacunek i po raz kolejny podkreśla jego nieskazitelny charakter. Życzymy mu wszystkiego najlepszego na przyszłość, dużo sił i oczywiście zapewnimy mu godne pożegnanie. Nawet po tym, drzwi RB Lipsk zawsze będą dla Kevina otwarte - powiedział Marcel Schäfer, dyrektor sportowy RB Lipsk.
Kampl rozegrał w Lipsku 283 meczów i strzelił w nich 10 goli. Jego oficjalne pożegnanie odbędzie się 17 stycznia podczas meczu RB Lipsk - Bayern Monachium.
Przejdź na Polsatsport.pl
