Hurkacz przemówił przed powrotem do gry. Jasna deklaracja
W poniedziałek meczem z Niemcami polscy tenisiści zainaugurują rywalizację w United Cup. Tego dnia swój pierwszy mecz od czerwca rozegra Hubert Hurkacz, który leczył kontuzję kolana. "Czuję się w pełni sił." - zapewnił na konferencji prasowej.

28-letni wrocławianin ostatni mecz rozegrał 11 czerwca 2025 roku w pierwszej rundzie turnieju w s’Hertogenbosch. Następnie wycofał się z dalszych zmagań w tym holenderskim mieście, zrezygnował ze startów w Halle i w Wimbledonie, a na początku lipca przeszedł artroskopię kolana.
- Czuję się w pełnił sił, to najważniejsze. Dotarcie do tego etapu zajęło trochę czasu. Bardziej doceniam teraz możliwość rywalizacji. Zwłaszcza po takim czasie powrotu, próbach rozwiązania problemów - przyznał Hurkacz.
Kontuzji kolana doznał w lipcu 2024 roku, w drugiej rundzie Wimbledonu. Choć do gry wrócił po niespełna sześciu tygodniach, to jeszcze wiosną 2025 nadal grał z ortezą chroniącą staw. Zanim zdecydował się na artroskopię kolana rozegrał 37 meczów (bilans 21-16). Bardzo dobre spotkania, zwiastujące powrót do wysokiej formy, przeplatał sytuacjami niepokojącymi, jak krecz, czy walkower.
ZOBACZ TAKŻE: Walka do samego końca na United Cup! Zadecydował mikst
Jego obecna dyspozycja jest niewiadomą, a w poniedziałek przyjdzie mu zagrać z trzecim w światowym rankingu Alexandrem Zverevem. Początek spotkania o 7.30 czasu polskiego.
- Bez wątpienia to świetny początek. Sascha grał na niesamowitym poziomie przez ostatnie lata. To będzie naprawdę dobre wyzwanie i okazja, żeby zobaczyć, na jakim ja jestem poziomie. Nie mogę się doczekać - podkreślił Hurkacz.
Dotychczas mierzyli się cztery razy i Polak wygrał tylko raz. Hurkacz był lepszy w półfinale w Halle w 2024 roku, na kilka tygodni przed kontuzją.
W środę w United Cup Polska zagra z Holandią, rywalem Hurkacza będzie Tallon Griekspoor (26. ATP). Z nim ma korzystny bilans 3-2.
Zdecydowanie łatwiejsze mecze czekają Igę Świątek. W starciu z Niemcami jej rywalką będzie Eva Lys (40. WTA), a Holendrzy wysłali m.in. Suzan Lamens (89. WTA). Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa cieszy się, że znów sezon zainauguruje tą imprezą.
- W sezonie mamy tak dużo zwykłych turniejów, że szczerze mówiąc, czasami robi się nudno. Granie w turnieju drużynowym daje zupełnie inną energię. Możliwość bycia częścią zespołu, rozmawiania z innymi ludźmi niż na tourze jest świetne. To naprawdę odświeżające - powiedziała.
Oprócz Świątek i Hurkacza, w rozstawionej z numerem dziewiątym drużynie biało-czerwonych znaleźli się: Katarzyna Kawa, Katarzyna Piter, Daniel Michalski i Jan Zieliński. Kapitanem jest Mateusz Terczyński, na co dzień członek sztabu trenerskiego Hurkacza.
W niedzielę Niemcy wygrały z Holandią 3:0.
W Sydney i Perth rywalizuje 18 drużyn, podzielonych na sześć grup po trzy zespoły; grupy A, C i E w Perth, a pozostałe, w tym F, czyli "polska" - w Sydney. To oznacza, że biało-czerwoni w przypadku awansu do fazy finałowej, która również zostanie rozegrana w tym mieście, nie będą musieli się przemieszczać.
Zwycięzcy grup awansują do ćwierćfinałów, podobnie jak po jednej najlepszej drużynie z drugich miejsc w obu miastach. Każdy mecz składa się z jednego pojedynku singlistów, jednego - singlistek oraz z rywalizacji par mieszanych.
Polacy to dwukrotni finaliści United Cup. W 2024 roku spotkanie o tytuł przegrali z Niemcami, a w 2025 - z USA.
United Cup to również sprawdzian przed wielkoszlemowym Australian Open, który rozpocznie się w Melbourne 18 stycznia. Do zdobycia jest maksymalnie po 500 punktów do rankingów ATP i WTA, a pula nagród wynosi ponad 11 milionów dolarów.
Polska - Niemcy. Gdzie oglądać? Transmisja TV i stream online:
Transmisja spotkania Polska - Niemcy w Polsacie Sport 1 oraz na platformie Polsat Box Go. Początek w poniedziałek o godzinie 07:30.
Jako pierwszy na kort wyjdą Hurkacz ze Zverevem, natomiast później czeka nas rywalizacja między Świątek a Lys. Ten drugi mecz planowany jest na godz. 8:30. Po zakończeniu spotkania kobiet około godz. 10:30 dojdzie do starcia miksta, do którego zostały zgłoszone pary Iga Świątek/Hubert Hurkacz i Laura Siegemund/Alexander Zverev.
Przejdź na Polsatsport.pl
