Co za słowa Pietuszewskiego. Oto, co powiedział o Polakach w FC Porto

Piłka nożna

Oskar Pietuszewski, który środę został ogłoszony nowym zawodnikiem FC Porto, radził się obrońcy tego klubu Jana Bednarka w sprawie możliwości przejścia do zespołu "Smoków". 17-letni pomocnik dotychczas bronił barw Jagiellonii Białystok.

Młody mężczyzna w niebiesko-białej koszulce sportowej.
fot. FC Porto
Oskar Pietuszewski w barwach FC Porto

W rozmowie dla biura prasowego FC Porto, opublikowanej na stronie internetowej portugalskiego klubu, Pietuszewski wyraził satysfakcję z przejścia do portugalskiego zespołu, w którym będzie występował z numerem 77.

 

ZOBACZ TAKŻE: Przełomowe wieści ws. Szymańskiego. Może dołączyć do innego Polaka

 

- Dużo rozmawiałem z Bednarkiem, powiedział mi wiele dobrego o klubie i kibicach. Bardzo mi pomógł, przekazał wiele dobrych rzeczy i to był jeden z powodów, dla których wybrałem FC Porto - przyznał Pietuszewski.

 

Zaznaczył, że czuje się komfortowo w sytuacji, gdy obok Bednarka w portugalskim klubie występuje też Jakub Kiwior.

 

- To, że w drużynie jest już dwóch polskich zawodników pomogło mi podjąć decyzję o zasileniu FC Porto. Chcieli, żebym dołączył do grupy, a ja będę czuł się pewniej w ich obecności - dodał 17-letni pomocnik.

 

W lipcu ub.r. szeregi FC Porto zasilił Jan Bednarek, a niebawem dołączył do niego reprezentacyjny kolega z polskiej defensywy Jakub Kiwior.

 

Władze FC Porto ogłosiły w środę nabycie od Jagiellonii Białystok Pietuszewskiego deklarując, że pomocnik z Białegostoku będzie reprezentował "Smoki" do 2029 roku.

 

Klauzulę odstępnego w przypadku transferu Pietuszewskiego kierownictwo portugalskiego klubu określiło na 60 mln euro.

 

Rozmowy dotyczące transferu Polaka trwały przez kilka tygodni. Jagiellonia i FC Porto uzgodniły łączny koszt przejścia młodego pomocnika na 10 mln euro.

 

Lizboński dziennik "Record" zauważa, że Pietuszewski mógł zostać ogłoszony graczem "Smoków" wcześniej, ale sfinalizowanie transferu przeciągało się m.in. w związku z licznymi dniami wolnymi w Polsce na przełomie 2025 i 2026 r. oraz niepełnoletnością piłkarza.

 

W związku z tym, że zawodnik nie ukończył 18 lat, zawarty kontrakt obowiązuje tylko na trzy, a nie cztery lata, jak planowały władze portugalskiego klubu, który pewnie zmierza po tytuł mistrza kraju.

 

Drużyna przewodzi w portugalskiej lidze w bieżącym sezonie. Z dorobkiem 49 punktów wyprzedza o siedem ekipę lizbońskiego Sportingu, a o dziesięć drużynę stołeczną Benficę.

 

Pietuszewski jest ósmym zawodnikiem z Polski występującym w zespole FC Porto. Pierwszym był legendarny bramkarz Odry Opole i Widzewa Łódź Józef Młynarczyk, zdobywca z reprezentacją Polski trzeciego miejsca na mundialu w Hiszpanii w 1982 r.

 

Młynarczyk, który przybył do FC Porto na trzy sezony w 1986 r. niebawem święcił pierwszy w historii "Smoków" tytuł najlepszej drużyny w Europie. Zespół z Polakiem w bramce zdobył w 1987 r. Puchar Mistrzów, odpowiednik aktualnego tytułu Ligi Mistrzów. W 2004 r. FC Porto ponownie wywalczyło to trofeum. W obu przypadkach portugalski zespół sięgnął następnie po Puchar Interkontynentalny.

 

Innymi Polakami, którzy bronili barw klubu z północy Portugalii byli napastnik Grzegorz Mielcarski i bramkarz Andrzej Woźniak. Występowali oni w FC Porto odpowiednio w latach 1995-1999 oraz 1996-1998.

 

W ekipie "Smoków" grali też w latach 2007-2008 pomocnik Przemysław Kaźmierczak oraz od 2010 do 2011 roku bramkarz Paweł Kieszek.

HP, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie