Lider ZAKSY wypalił o PlusLidze. Tego we Włoszech nie było!

Siatkówka

Kamil Rychlicki to jeden z najlepszych siatkarzy PlusLigi w tym sezonie. Aktualny mistrz świata broni barw ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. To jego pierwszy rok w Polsce, naturalnym jest więc to, że nie wszystko wygląda tak, jak by się tego spodziewał. Co zaskoczyło go najbardziej?

Rychlicki wcześniej bronił barw Trentino. Był solidny, ale nie grał pierwszych skrzypiec w naszpikowanej gwiazdami drużynie włoskiego giganta. Teraz, w Kędzierzynie-Koźlu jest inaczej. Jest najlepiej punktującym zawodnikiem PlusLigi, z 343 punktami w 17 meczach. Trzykrotnie otrzymywał również statuetkę dla najlepszego gracza meczu.

 

ZOBACZ TAKŻE: 2:3 z Barkomem! Sensacyjna porażka siatkarzy Projektu

 

- Ja się przede wszystkim cieszę, że tak to wygląda. Grałem w różnych drużynach i moja rola jako atakującego była zawsze w zależności od drużyny różna, też pod względem ilości piłek, jakie na przykład dostawałem. Bardzo dobrze się czuję i lubię być w takiej roli, gdzie ja jako atakujący dostaję dużo piłek i muszę wziąć pewną odpowiedzialność za mecz czy za wynik. Ja się z tego cieszę. Mam nadzieję, że moja dobra gra da drużynie jak najwięcej zwycięstw - powiedział Rychlicki w rozmowie z portalem Plusliga.pl.

 

Ostatnio siatkarze z województwa opolskiego znajdują się na fali wznoszącej. Zwycięstwa ze Skrą, Jastrzębskim Węglem i Asseco Resovią na pewno podbudowały zespół, któremu wcześniej zdarzały się "wpadki" z ChKS-em Chełm czy Norwidem Częstochowa.

 

- To na pewno prawda, że obojętnie z kim grasz w Polsce, to jest wysokie ryzyko, że stracisz punkty. We Włoszech nie byłem przyzwyczajony do tego, bo jednak jak grało się z górą tabeli, to ciężko było im urwać jakieś punkty, tym bardziej jeśli rywalizował z nimi zespół z niskiego miejsca. Tutaj mam właśnie wrażenie, że co kolejka, to są jakieś sensacje albo większe, albo mniejsze, ale jednak są - stwierdził atakujący.

 

W kolejnej rundzie spotkań, 30 stycznia, ZAKSA zmierzy się z Barkomem Każany Lwów.

 

Rychlicki urodził się w Ettelbruck w Luksemburgu, pochodzi ze znanej siatkarskiej rodziny. Jego ojciec, Jacek, był reprezentantem Polski i zdobył z Biało-Czerwonymi srebrny medal mistrzostw Europy w 1983 roku, natomiast jego matka, Elżbieta, sięgnęła po mistrzostwo Polski z ŁKS-em Łódź.

KP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie