W meczu 15. kolejki Tauron Ligi ŁKS Commercecon Łódź wygrał z drużyną EcoHarpoon Nowel LOS Nowy Dwór Mazowiecki 3:2. Siatkarki beniaminka wywalczyły historyczny punkt na najwyższym szczeblu. Miały szansę na więcej, ale nie utrzymały wyraźnej przewagi w tie-breaku.
fot. PAP/Marian Zubrzycki
Siatkarki EcoHarpoon Nowel LOS Nowy Dwór Mazowiecki wywalczyły pierwszy punkt w Tauron Lidze.
Premierowa odsłona miała dość zaskakujący przebieg. Skazywane na porażkę siatkarki z Nowego Dworu wykorzystały rozluźnienie w szeregach rywalek i uzyskały przewagę (9:11, 13:16). Łodzianki nie były w stanie złapać właściwego rytmu i skutecznie grające rywalki odskoczyły w końcówce i miały piłkę setową przy stanie 20:24. Gospodynie jeszcze zerwały się do walki, obroniły się w trzech akcjach, ale Maja Orzyłowska zamknęła seta skutecznym atakiem (23:25).
Podrażnione łodzianki od pierwszych akcji kolejnego seta naskoczyły na rywalki i odskoczyły na kilka oczek (5:1, 10:4 - po asie Anny Obiały). Po takim wstępie siatkarki ŁKS kontrolowały sytuację, utrzymując wyraźną przewagę (17:9, 20:13). Wynik na 25:16 ustaliła skutecznym atakiem Regiane Bidias.
Trzecia partia była bardziej wyrównana od poprzedniej. Do pewnego momentu przyjezdne dotrzymywały kroku ekipie ŁKS (10:9), w środkowej części seta oglądaliśmy skuteczną grę "Łódzkich Wiewiór", które odskoczyły na kilka punktów (18:13). W końcówce gospodynie kontrolowały sytuację, choć rywalki obroniły trzy piłki setowe. Seta zakończyła zepsuta zagrywka przyjezdnych (25:21).
W czwartej partii niespodziewanie przewagę uzyskały siatkarki LOS (2:5, 6:9). W środkowej części seta przyjezdne wykorzystały zastój łodzianek i powiększyły punktowy dystans (11:17). Gospodynie zerwały się do walki, wygrały kilka akcji z rzędu i zmniejszyły różnicę do dwóch oczek (16:18). W końcówce siatkarki beniaminka utrzymały jednak przewagę. Wygrały trzy ostatnie akcje, a blok Agaty Sklepik zakończył seta (20:25).
Drużyna z Nowego Dworu Mazowieckiego wywalczyła pierwszy punkt w Tauron Lidze i nie zamierzała na tym poprzestać. Udanie rozpoczęła tie-breaka (1:4), a później miały pięć oczek zaliczki (4:9). Łodzianki w jednym ustawieniu odrobiły straty i to z nawiązką (10:9). Losy seta rozstrzygnęły się w końcówce - punktowy blok dał ekipie ŁKS piłkę meczową (14:12), a atak Regiane Bidias ostatni punkt (15:13).