Jaki jest plan minimum na igrzyska? Niedźwiedzki wprost o szansach Polaków
W poniedziałek Polski Komitet Olimpijski ogłosił oficjalny skład reprezentacji Polski na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. O kształcie kadry oraz szansach medalowych w rozmowie z Piotrem Przybyszem z Polsatu Sport opowiedział Konrad Niedźwiedzki, szef polskiej misji na ZIO 2026 i dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.

W poniedziałek, 26 stycznia, Polski Komitet Olimpijski oficjalnie ogłosił skład reprezentacji Polski na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. Do Włoch uda się 60-osobowa kadra Biało-Czerwonych, która powalczy o medale w 12 dyscyplinach. Najliczniejszą grupę stanowią łyżwiarze szybcy (9 osób) oraz biathloniści (8). O charakterystyce powołanych, szef polskiej misji na ZIO 2026 i dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, Konrad Niedźwiedzki, opowiedział w rozmowie z Piotrem Przybyszem z Polsatu Sport.
- To bardzo ciekawa i zróżnicowana reprezentacja. W biathlonie postawiliśmy na wielu młodych, utalentowanych zawodników, z kolei w kadrze skoczków mamy niezwykle doświadczonego Kamila Stocha. W łyżwiarstwie szybkim widzimy mieszankę rutyny z młodością. Mamy pełen przekrój kadr - dla części sportowców to debiut i wyjazd po cenną naukę, inni jadą walczyć o konkretne wyniki. Zapowiadają się emocjonujące igrzyska, dlatego warto kibicować całej naszej drużynie - orzekł Niedźwiedzki.
ZOBACZ TAKŻE: PKOl zatwierdził skład na igrzyska! To oni będą chorążymi reprezentacji Polski
Do ostatniej chwili ważyły się losy pełnego składu w łyżwiarstwie figurowym. Polski Związek Łyżwiarstwa Figurowego poinformował w poniedziałek, że po raz pierwszy w historii Biało-Czerwoni wystawią pełną drużynę. Po kwalifikacjach pewni startu byli soliści (Jekaterina Kurakowa, Władimir Samojłow) oraz para sportowa (Julia Szczecinina i Michał Woźniak). Występ pary tanecznej, Sofiji Dowhal i Wiktora Kuleszy, zależał od decyzji innych federacji. Finalnie, dzięki rezygnacji Uzbekistanu, Polska zyskała to miejsce.
- Każda kwalifikacja jest na wagę złota. Na potwierdzenie miejsc w łyżwiarstwie figurowym musieliśmy czekać dość długo, bo wszystko zależało od decyzji innej federacji w sprawie zwrotu niewykorzystanej kwoty startowej. Na szczęście zaledwie kilkanaście godzin temu otrzymaliśmy dobre wieści i możemy cieszyć się z poszerzenia naszej kadry o dwie osoby - powiedział szef polskiej misji na ZIO 2026.
Poprzednie zimowe igrzyska, które odbyły się w 2022 roku w Pekinie, nie były dla Biało-Czerwonych zbyt obfite w sukcesy. Polska reprezentacja wróciła z Chin z zaledwie jednym krążkiem - brązowy medal na skoczni normalnej wywalczył wówczas Dawid Kubacki. Niedźwiedzki, nie ukrywa, że we Włoszech kadra celuje w znacznie lepszy wynik.
- Nasze szanse najlepiej oceniać przez pryzmat wyników w tegorocznym Pucharze Świata, a ta zima była pod tym względem naprawdę udana. W gronie kandydatów do podium są panczeniści: Damian Żurek, Kaja Ziomek-Nogal czy Władimir Semirunnij. W short tracku liczymy na sztafetę mieszaną, a w snowboardzie mocnym punktem jest Aleksandra Król-Walas, która w tym sezonie zdobyła już trzy medale Pucharu Świata. Igrzyska często przynoszą niespodzianki i czuję, że we Włoszech możemy być ich świadkami. Cel minimum to poprawienie dorobku z Pekinu, ale wierzę, że stać nas na znacznie więcej - zakończył dyrektor sportowy PZŁS.



