Miała konflikt ze Świątek, teraz szuka miłości w internecie. Co za wyznanie
Danielle Collins nie pojawiła się na korcie od sierpnia, kiedy to bardzo szybko została wyeliminowana z US Open. Mimo to nie może narzekać na nudę. Zdradziła właśnie, że próbowała znaleźć miłość na platformie randkowej.

"Byłam na Raya (aplikacja randkowa - red.) przez dwa tygodnie" - napisała na Instagramie. "Chyba nie muszę dodawać, że już nie wrócę na tę platformę" - przekazała. Danielle Collins przyznała, że "jest tam zdecydowanie za dużo oszustów".
ZOBACZ TAKŻE: Polka zderzyła się z rzeczywistością turnieju. Iga Świątek musiała przełknąć gorycz decyzji
Jeden z użytkowników zadał potem tenisistce pytanie o to, jaki ma typ faceta. "Wysoce rozwinięty drwal, który nie jest spłukany" - podsumowała.
Polskim fanom nie trzeba przedstawiać amerykańskiej zawodniczki. Od dłuższego czasu pozostaje ona w konflikcie z Igą Świątek.
Podczas IO w Paryżu Collins trafiła Polkę piłką w klatkę piersiową. Mimo to finalnie Świątek awansowała do półfinału zmagań, gdyż 32-latka skreczowała mecz z powodu kontuzji brzucha. Następnie wypaliła w kierunku wiceliderki światowego rankingu, że jest "nieszczera" i "fałszywa".
Jak się okazuje, choć obie zawodniczki miały wyjaśnić sobie sytuację, wciąż nie pałają do siebie sympatią. Niedawno Collins była gościem programu Tennis Channel, podczas którego stwierdziła, że nie będzie dla niej zaskoczeniem, jeśli Iga szybko odpadnie z Australian Open.
Tak się oczywiście nie stało, gdyż Polka jest w ćwierćfinale imprezy. Już w nocy z wtorku na środę czasu polskiego zagra o awans do półfinału z Jeleną Rybakiną.
Przejdź na Polsatsport.pl
