Niespodzianka na zakończenie 18. kolejki PlusLigi! Piąta porażka Indykpolu AZS

Indykpol AZS Olsztyn niespodziewanie przegrał ze Ślepskiem Malow Suwałki 1:3 (25:22, 21:25, 19:25, 21:25) na zakończenie 18. kolejki PlusLigi. Porażka ta przerwała serię czterech ligowych zwycięstw z rzędu podopiecznych Daniela Plińskiego. MVP spotkania został Asparuh Asparuhov.

Siatkarze w akcji podczas meczu ligowego, jeden z nich wykonuje atak.
fot: PAP
Siatkarz Indykpolu AZS Olsztyn Paweł Halaba (po prawej) oraz Jan Nowakowski (po lewej) i Bartosz Filipiak (w środku) ze Ślepska Malow Suwałki

Początek meczu przemawiał zdecydowanie za faworytem, czyli zajmującym piąte miejsce w PlusLidze Indykpolem AZS Olsztyn. Podopieczni trenera Plińskiego wygrali pierwszego seta 25:22. W szeregach gospodarzy ton grze nadawali Johannes Tille oraz Moritz Karlitzek. Na niespodziewanego bohatera wyrósł także Seweryn Lipiński, który nie mylił się w ataku i imponował w polu serwisowym.

 

Druga partia przyniosła jednak całkowitą zmianę sytuacji. Do głosu doszli goście, którzy konsekwentnie rozbijali obronę olsztynian. Podopieczni trenera Dominika Kwapisiewicza świetnie funkcjonowali jako drużyna, choć na szczególne wyróżnienie zasłużyli Asparuh Asparuhov oraz Bartosz Filipiak. Wraz z Henrique Honorato byli oni motorami napędowymi i najlepiej punktującymi zawodnikami ekipy z Suwałk.

 

ZOBACZ TAKŻE: Kulisy odejścia Tiilikainena z Projektu! "Marzyciel z piękną wizją siatkówki"

 

Goście poszli za ciosem i świetnie zaprezentowali się również w kolejnej odsłonie. Tym razem kontrolowali przebieg gry od początku do końca i nie oddali inicjatywy nawet na moment. Na parkiecie brylowali Filipiak oraz Honorato, a zadanie ułatwiali im gospodarze, którzy popełniali mnóstwo błędów własnych.

 

Czwarta partia również padła łupem Ślepska (25:21), co przypieczętowało zwycięstwo gości 3:1. Tym samym suwalczanie przerwali serię czterech ligowych wygranych z rzędu ekipy z Olsztyna.

 

Statuetkę MVP spotkania odebrał Asparuh Asparuhov.

 

Wynik ten nie spowodował jednak roszad w tabeli PlusLigi. Ślepsk, co prawda, dopisał do swojego dorobku trzy punkty, ale nie awansował w zestawieniu. Zespół trenera Kwapisiewicza zmniejszył jedynie dystans do dziewiątej ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, do której traci obecnie cztery "oczka". Indykpol AZS zmarnował natomiast ogromną szansę - gdyby olsztynianie wygrali za trzy punkty, mogliby awansować nawet na trzecie miejsce w stawce.

 

 

Indykpol AZS Olsztyn - Ślepsk Malow Suwałki 1:3 (25:22, 21:25, 19:25, 21:25).

 

AZS: Jakub Ciunajtis (libero), Kuba Hawryluk (libero), Łukasz Kozub, Johannes Tille, Dawid Siwczyk, Jakub Majchrzak, Seweryn Lipiński, Arthur Szwarc, Paweł Cieślik, Jan Hadrava, Moritz Karlitzek, Paweł Halaba, Mateusz Janikowski, Karol Borkowski. Trener: Daniel Pliński.

 

Ślepsk: Bartosz Mariański (libero), Jakub Kubacki (libero), Karol Jankiewicz, Kamil Droszyński, Jan Nowakowski, Marcin Grzeszczak, Joaquin Gallego, David Smith, Bartosz Filipiak, Damian Wierzbicki, Henrique Honorato, Antoni Kwasigroch, Asparuh Asparuhov, Jakub Rząca. Trener: Dominik Kwapisiewicz.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie