Siatkarski świat w żałobie. Tragiczna śmierć w płonącym domu

Robert IwanekSiatkówka

Siatkarski świat pogrążył się w żałobie. Jak podają bałkańskie media, w pożarze swojego domu zginął Savvas Iordanidis, jeden z najbardziej znanych greckich sędziów siatkarskich.

Dwie płonące świece w naczyniu na nagrobku.
Fot. PAP
Znany sędzia siatkarski Savvas Iordanidis zginął w pożarze swojego domu w Pafos

Jak podała agencja AMNA, do tragedii doszło w niedzielę (25 stycznia 2026) w Kastellokampos, dzielnicy Patras. Sąsiedzi arbitra usłyszeli eksplozję, a następnie zobaczyli wydobywające się z domu płomienie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Skandal w meczu z udziałem Polki. Siatkarki apelują o poprawę bezpieczeństwa

 

Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy znaleźli w jednym z pokoi nieprzytomnego Iordanidisa i po wyciągnięciu sędziego z płonącego domu przystąpili do akcji reanimacyjnej, którą następnie kontynuowali ratownicy medyczni. Niestety, życia arbitra nie udało się uratować.

 

"Brakuje nam słów. Pozostaje tylko pustka, ścisk w gardle i pytanie: dlaczego?, na które niestety nie ma odpowiedzi. Wiadomość o śmierci Iordanidisa zmroziła nas wszystkich i odebrała nam mowę. Savvas zginął sam, w swoim domu w Patras, w sposób, który dosłownie łamie nam serca. Cała siatkarska rodzina ubolewa nad tą stratą. Składamy najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Zawsze będziemy go pamiętać" - czytamy w oświadczeniu Greckiej Federacji Piłki Siatkowej.

 

Według informacji, które przekazali agencji AMNA strażacy, prawdopodobną przyczyną pożaru była eksplozja źle zabezpieczonego kanistra z benzyną.

 

Savvas Iordanidis był jednym z najbardziej znanych greckich sędziów siatkarskich (prowadził mecze, rozgrywane pod egidą FIVB), a następnie również obserwatorem z ramienia greckiego Związku.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie