Adam Małysz skontrował legendę! "Nie było nawet dwóch zdań”
- Wiem, że ten sezon nie układa się nam idealnie, ale ja nadal marzę o tym i mam nadzieję na medal olimpijski polskich skoczków – powiedział nam prezes PZN-u Adam Małysz, który skontrował także legendarnego Wojciecha Fortunę w sprawie kadry na igrzyska olimpijskie Mediolan Cortina.

Prezes Adam Małysz nie krył optymizmu tuż przed tym jak nasza kadra wyruszyła do Włoch.
- Wierzę w naszą reprezentację, w dziewczyny i chłopaków, które jadą z ramienia Polskiego Związku Narciarskiego, ale nie tylko od nas. Uważam, że nasze szanse medalowe jako kraju są niemałe. O skokach nie zapominam. Nie tylko dlatego, że jestem prezesem PZN-u, ale cały czas nieoficjalnym dyrektorem sportowym do spraw skoków narciarskich. Dlatego cały czas mam kontakt i towarzyszę naszym zawodnikom, jeśli nie osobiście, to mentalnie. Mam nadzieję, że passa się odwróci i igrzyska będą dla nas udane - podkreśla Małysz.
Wojciech Fortuna powiedział Polsatowi Sport, że gdyby to on układał kadrę na IO Mediolan – Cortina, to znalazłby się w niej na pewno Piotr Żyła.
- Na miejsce Pawła Wąska na igrzyska mogło pojechać kilku lepszych skoczków. Moim czarnym koniem był Piotrek Żyła, który się obudził i udowodnił podczas MŚ w Oberstdorfie, że jeszcze jest sporo wart. Piotrek jest głodny skakania, osiągania dobrych wyników, a nie ma szans wykazania się na igrzyskach. To jest moim zdaniem nie w porządku. Ja bym Piotrka wysłał na igrzyska choćby taksówką – powiedział nam mistrz olimpijski z Sapporo.
Adam Małysz: O kadrze skoczków na IO decydował trener Maciej Maciusiak
Legendarnego skoczka skontrowała inna legenda naszych skoków, urzędujący prezes Polskiego Związku Narciarskiego.
- Bardzo szanuję Wojtka Fortunę, ale to jest kolejna opinia kogoś z zewnątrz, kto nie widzi naszej kadry od środka. O kadrze na igrzyska decydował trener Maciej Maciusiak, my jako związek w pełni go poparliśmy. Tutaj nie było nawet dwóch zdań. Oczywiście, były różne rozmowy na ten temat, ale wszyscy członkowie zarządu zagłosowali za składem trenera Maciusiaka – zapewniał Adam Małysz w rozmowie z Polsatem Sport.
Czy Maciusiak nie popełnił błędu wycofując Kacpra Tomasiaka z MŚ i PŚ? Małysz i Tajner reagują
Rodzi się tylko pytanie, czy trener Maciusiak nie przedobrzył w przygotowaniach, wycofując Kacpra Tomasiaka, czyli lidera naszej ekipy, nie tylko z MŚ w Oberstdorfie, ale także z Pucharu Świata w Wilingen?
- Myślę, że ta przerwa Kacprowi nie zaszkodzi. Ostatnie dni przed igrzyskami skakali w Zakopanem. Z tego co wiem, Kacper skacze bardzo dobrze, ale nie chce zapeszać. Wiadomo, że dla Tomasiaka będą to pierwsze igrzyska. Każdemu skoczkowie będącemu w tak młodym wieku stres zawsze towarzyszy. Ale widać po nim, że jest bardzo mocny psychicznie. To jest klucz do sukcesu – uważa Orzeł z Wisły.
Podobnego zdania jest Apoloniusz Tajner, który podczas IO wskoczy w garnitur eksperta naszej stacji w Studiu Mediolan Cortina. Program można oglądać codziennie o godz. 20 w Polsacie Sport 2 oraz na urządzeniach mobilnych w Polsat Box Go.
- Taka przerwa może tylko pomóc Kacprowi i innym naszym skoczkom. Pamiętam, jak Kamil męczył się w Pucharze Świata przed poprzednimi igrzyskami. Turniej Czterech Skoczni skończył poza pięćdziesiątką, a z PŚ w Zakopanem wykluczyła go kontuzja kostki. Spotkałem go wówczas załamanego w siedzibie Tatrzańskiego Związku Narciarskiego na Wielkiej Krokwi. Powiedziałem mu: „Nic się nie martw! Ten rozbrat ze startami wyjdzie ci tylko na dobre”. W Pekinie zajął czwarte i szóste miejsce – wspomina w rozmowie z Polsatem Sport były trener kadry i eksprezes PZN-u.
Skoczkinie Anna Twardosz i Pola Bełtowska i biegaczki Izabela Marcisz, Eliza Rucka-Michałek oraz Monika Skinder zaczynają walkę o medale już w sobotę
IO Mediolan – Cortina rozpoczną się 6 lutego, a już w sobotę 7 lutego o godz. 13:30 do rywalizacji w skiathlonie przystąpią polskie biegaczki narciarskie Izabela Marcisz, Eliza Rucka-Michałek i Monika Skinder. O godz. 17:45 walkę o medale zaczną skoczkinie z Anną Twardosz i Polą Bełtowską.
Przejdź na Polsatsport.pl



