Gwiazdor Resovii przyznał wprost. "Zwracają na mnie uwagę"

Siatkówka

Danny Demyanenko ma za sobą znakomite miesiące w PlusLidze. W rozmowie z oficjalną stroną rozgrywek środkowy przyznał, że teraz rywale zwracają na niego większą uwagę.

Portret siatkarza Danny'ego Demyanenko w koszulce Asseco Resovii Rzeszów, widoczny z profilu, z rozmytą piłką siatkową w tle.
fot. PAP
Danny Demyanenko

Danny Demyanenko to jeden z liderów Asseco Resovii Rzeszów w tym sezonie. Środkowy debiutuje w tym sezonie w PlusLidze i radzi sobie znakomicie. Zapisał na swoje konto już 176 punktów. Imponuje zarówno w ataku, bloku, jak i na zagrywce.

 

ZOBACZ TAKŻE: Rywal Developresu już znany! Pary rundy play-off i ćwierćfinałów Ligi Mistrzyń siatkarek

 

- Zawsze staram się być opcją dla Marcina Janusza w każdej sytuacji. Jeśli mnie wykorzysta w ataku, to świetnie. Jeśli nie, to mamy wiele innych możliwości, ponieważ drużyny, z którymi gramy, zwracają teraz na mnie nieco większą uwagę. Spodziewam się więc, że jeśli tak będzie, to będziemy mieli wiele dobrych sytuacji również w innych strefach boiska. Niezależnie od tego, czy Marcin będzie posyłał piłki do mnie, czy nie, to myślę, że nadal możemy funkcjonować w ataku bardzo skutecznie - powiedział Kanadyjczyk w rozmowie z oficjalną stroną PlusLigi.

 

Mimo bardzo dobrych miesięcy, Demyanenko stara się podchodzić do sytuacji z chłodną głową.

 

- Początek rozgrywek był naprawdę dobry w moim wykonaniu, ale do oceny mojej gry trzeba będzie wrócić na koniec sezonu. Dla mnie najważniejsze jest skupienie się na następnym meczu, bo to co najważniejsze i co zapisze się w historii, wydarzy się pod koniec sezonu. Nikt nie patrzy na to, kto zagrał najlepszą pierwszą połowę sezonu. Dla mnie zawsze liczy się następny mecz, przyszłość i to, co uda nam się wspólnie osiągnąć z zespołem - stwierdził.

 

Teraz przed Resovią spore wyzwanie. Ekipę z Podpromia czekają dwa z rzędu mecze z Aluron CMC Wartą Zawiercie - jedno w PlusLidze (7 lutego), drugie w fazie grupowej Ligi Mistrzów (11 lutego).

 

- To będzie dla nas dobry sprawdzian. Myślę, że najpierw musimy dojść do siebie po meczu z Lublinem, który był długi, intensywny i pełen emocji. Przed kolejnym spotkaniem trzeba się odpowiednio przygotować, mieć właściwe nastawienie i od samego początku atakować przeciwnika, wywierając presję na serwisie i grając przede wszystkim inteligentnie. Musimy mieć świadomość, że rywale grają znakomicie w bloku, więc trzeba będzie podejmować mądre decyzje - ocenił Demyanenko.

 

Transmisje meczów PlusLigi i siatkarskiej Ligi Mistrzów na sportowych antenach Polsatu.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie