To koniec! Cristiano Ronaldo podjął decyzję
Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo zakończył trwający tydzień protest, podczas którego odmawiał gry w meczach saudyjskiego zespołu Al-Nassr, którego broni barw od 2023 roku.

Jak przekazała we wtorek lizbońska telewizja SIC, powołując się na najbliższe otoczenie piłkarza, gwiazdor domagał się wypłaty zaległych pensji dla portugalskich pracowników Al-Nassr, a także większych inwestycji w ten klub ze strony Państwowego Funduszu Inwestycyjnego, zarządzanego przez władze Arabii Saudyjskiej.
ZOBACZ TAKŻE: Ważne informacje w sprawie Legii. Podjęto decyzje w sprawie piłkarzy?
Stacja - powołując się na portugalskiego trenera Al-Nassr Jorge Jesusa - przekazała, że Ronaldo po tygodniowej przerwie spowodowanej bojkotem nie jest w pełni przygotowany do gry, a szkoleniowiec nie wystawi go w środowym spotkaniu azjatyckiej LM przeciwko Arkadag FK. Prawdopodobnie Ronaldo wybiegnie na boisko dopiero w sobotę w ligowym meczu z Al-Fateh.
Cristiano Ronaldo rozpoczął protest 2 lutego, odmawiając gry w wyjazdowym meczu przeciwko Al-Riyadh. Jego ekipa, która obecnie zajmuje drugie miejsce w lidze z dorobkiem 49 pkt i traci punkt do Al-Hilal, zwyciężyła 1:0 po bramce Senegalczyka Sadio Mane.
W piątek Ronaldo po raz kolejny odmówił występu. Pod nieobecność Portugalczyka gospodarze zwyciężyli Al-Ittihad 2:0, dzięki golom zdobytym w ostatnich minutach meczu przez Sadio Mane i Angelo Gabriela.
We wtorek telewizja SIC przekazała, że protest kapitana piłkarskiej reprezentacji Portugalii nie miał związku - jak podawano wcześniej - z zaległościami finansowymi Al-Nassr wobec Ronaldo, ale z niezadowoleniem piłkarza wobec polityki klubu. Jego kierownictwo miało od grudnia wstrzymać wypłatę pensji dwóm portugalskim pracownikom Al-Nassr - Jose Semedo i Simao Coutinho.
Przejdź na Polsatsport.pl
