Śliwka zagrał świetny mecz, a kibicował mu... synek! Urocze zdjęcie obiegło media
Aleksander Śliwka po blisko ośmiu miesiącach rozegrał pierwsze pełne spotkanie. Przyjmujący Halkbanku Ankara miał w trakcie meczu z BB Istanbul wyjątkowe wsparcie. Kibicował mu urodzony w grudniu synek, Hugo.

Ubiegłoroczny sezon reprezentacyjny nie należał do najbardziej udanych dla Aleksandra Śliwki. Na szyi przyjmującego co prawda zawisł złoty medal za triumf w Lidze Narodów, jednak przed jednym z turniejów reprezentant naszego kraju nabawił się poważnej kontuzji stopy.
ZOBACZ TAKŻE: Poważny uraz siatkarki reprezentacji Polski! Czeka ją dłuższa przerwa w grze
Cała sytuacja miała miejsce w połowie lipca, a uraz wykluczył Śliwkę na kilka miesięcy. 30-latek opuścił mistrzostwa świata na Filipinach, a także pierwszą część kampanii klubowej 2025/26.
Zawodnik do gry wrócił dopiero niedawno. W grudniu pojawił się na parkiecie w starciu 1. kolejki Ligi Mistrzów, gdzie jego Halkbank Ankara mierzył się w Polsce z Bogdanką LUK Lublin. Dwa miesiące później rozegrał już pełne spotkanie.
I to jakie! Halkbank pewnie ograł Istanbul BB 3:0, a jednym ze współautorów sukcesu był właśnie polski przyjmujący. Śliwka po raz pierwszy od 236 dni rozegrał całe spotkanie. Zdobył 10 punktów, notując niemal 60% skuteczności w ataku. Podobnie (62%) wyglądały jego parametry w przyjęciu.
Śliwkę w tym meczu wspierał jego synek, urodzony w grudniu Hugo. Chłopiec pojawił się nawet na tradycyjnym, "zwycięskim" zdjęciu ekipy z Ankary.
W kolejnym meczu, tym razem w ramach Ligi Mistrzów, Halkbank Ankara zmierzy się z Knack Roeselare.
Przejdź na Polsatsport.pl
