Tak Semirunnij podsumował występ na 1500 m. Nie miał wątpliwości

Zimowe

Władimir Semirunnij zajął 10. miejsce w łyżwiarskim biegu na 1500 m w zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie. - Jestem bardzo zadowolony z tego przejazdu, naprawdę - powiedział w rozmowie z Polsatem Sport.

Panczenista w kombinezonie biało-czerwonym i białym kasku z goglami na głowie podczas zawodów.
fot. Polsat Sport
Władimir Semirunnij

Panczenista KS Pilica Tomaszów w szóstej parze rywalizował z Caseyem Dawsonem, który dwa dni wcześniej zdobył srebrny medal w wyścigu drużynowym. Po swoim wyścigu, z czasem 1.45,37, objął prowadzenie. Do 13-letniego rekordu kraju Zbigniewa Bródki (1.42,89) nieco zabrakło.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polski Komitet Paralimpijski wspiera stanowisko rządu. Nie weźmie udziału w ceremonii otwarcia

 

Po przerwie na czyszczenie lodu Semirunnija wyprzedziło łącznie dziewięciu rywali. Polak stracił do złotego medalisty 3,39 s. Przed jego występem trener Cieślak tonował nastroje, tłumacząc, że do tej konkurencji Semirunnij specjalnie się nie przygotowywał.

 

- Gdyby nie błędy techniczne, byłbym w stanie przyjechać na siódmym miejscu - przyznał 23-latek w rozmowie z Marcinem Lepą. - Jestem bardzo zadowolony z tego przejazdu, naprawdę. Na razie nie jestem gotowy, by być w najlepszej trójce na tym dystansie. Trzeba po prostu dalej pracować - dodał. 

 

Łyżwiarz zdaje sobie sprawę, nad czym musi pracować.

 

- Myślę, że kluczowa jest kwestia otwarcia. Jak będzie szybsza pierwsza runda, to będzie również progres w ostatniej - tłumaczył.

 

Semirunnij zdradził również, jaki był plan na ten przejazd. 

 

- Wiedziałem, że jadę na 10 km, dlatego plan był taki - na początku trochę więcej zabawy - zaznaczył. 

 

Na koniec wyznał również, że nie ma zamiaru się poddawać.

 

- Mam w głowie tak, że nie ma różnicy, jaki dystans i jakie zawody, zawsze chcę walczyć o medal. Ale po prostu obecnie nie jestem w stanie - podsumował.

 

Triumfatorem wyścigu był Zhongyan Ning. Chińczyk wyprzedził Amerykanina Jordana Stolza i Holendra Kjelda Nuisa.

 

HP, PAP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie