Marian Kmita: Polski sport zimowy ma się dobrze
Za nami Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. Było to dla nas udane wydarzenie, na co zwrócił uwagę Dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat oraz Wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Marian Kmita. - Polski sport zimowy ma się dobrze - przyznał w magazynie Studio Mediolan Cortina.

Reprezentacja Polski zdobyła podczas zakończonego w niedzielę wydarzenia cztery medale. - Liczby nie kłamią - stwierdził Dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat oraz Wiceprezes PKOl Marian Kmita, zaznaczając, że były to udane igrzyska dla naszej kadry.
ZOBACZ TAKŻE: Przełomowe wieści ws. Sellier! Na to wszyscy czekali
Zwrócił uwagę, że aż 36 razy Polacy zajęli miejsca od 1. do 13., a 53 razy - od 1. do 20.
- To znaczy, że ta reprezentacja była przygotowana. Poza naszymi faworytami było wiele znaków zapytania, a jednak klasa sportowa była równomiernie rozłożona - przekazał.
Docenił również tych, którzy nie mogli odczuwać presji zdobywania medali.
- Pan Damian (Żurek - przyp. red.), Pani Kaja (Ziomek-Nogal - przyp. red.) oraz pozostali koledzy i koleżanki, którzy jechali jako gwarantowana czołówka, przejęli na siebie to napięcie. Skoczkowie wyszli na skocznie wyluzowani. Przecież nikt nie liczył specjalnie na Kacpra Tomasiaka, że uda mu się coś osiągnąć. A to się dokonało - wyjaśnił.
- Polski sport zimowy ma się dobrze, co nie oznacza, że nie może być lepiej. Obiektywnie zdobyliśmy 55 punktów (klasyfikacja punktowa ZIO 2026 - przyp. red.) - trzecie miejsce po Soczi oraz Vancouver. To wszystko bardzo optymistycznie rokuje - podsumował Dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat oraz Wiceprezes PKOl Marian Kmita, podkreślając, że "igrzyska Włochom się udały".



