Niesamowite, co Portugalczycy piszą o Pietuszewskim! To trzeba przeczytać

Piłka nożna

Oskar Pietuszewski został jednym z bohaterów FC Porto w wygranym starciu z Rio Ave (1:0). Polak zagrał ponad godzinę i zanotował asystę przy trafieniu Victora Froholdta. Oto jak oceniły go portugalskie media.

Dwóch piłkarzy walczy o piłkę na boisku, jeden w czerwonej koszulce, drugi w niebiesko-białej.
fot. PAP
Oskar Pietuszewski (z prawej) z premierową asystą w barwach FC Porto

Dla Pietuszewskiego był to drugi występ z rzędu od pierwszej minuty w barwach lidera ligi portugalskiej. Polski skrzydłowy przed ponad sześćdziesiąt minut gry popisał się wieloma dobrymi zagraniami, ale najważniejszym z nich była jego indywidualna akcja, w której ściął do środka i wyłożył piłkę Viktorowi Froholdtowi. Duńczyk następnie skierował ją do niemal pustej bramki. Była to pierwsza asysta Polaka w barwach Porto.

 

Występ 17-letniego skrzydłowego nie umknął uwadze portugalskich mediów, które oceniły go pozytywnie. Padły również opinie, jakoby Polak został zawodnikiem meczu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Reprezentant Polski błysnął w meczu z mistrzem Włoch! Kolejna asysta w tym sezonie

 

Dziennik "A Bola" ocenił Polaka na 7 w dziesięciostopniowej skali. "Pojawił się nowy rozpalacz ognia. Imponujące, w jaki sposób zaledwie 17-letni Polak podchodzi do rywali w pojedynkach. Godna podziwu była praca, jaką wykonał przy akcji, która doprowadziła do jedynego gola w meczu. Później, w drugiej połowie, zaczął jednak tracić nieco jakości w swojej grze" - czytamy w uzasadnieniu.

 

"Tribuna Expresso" nazwała Pietuszewskiego "maszyną napędową, która łączyła FC Porto z grą". Dziennik zauważył pozytywną bezczelność skrzydłowego oraz brak strachu przed ruszaniem naprzód i stawianiem czoła rywalom. "W 22. minucie, dobrze uruchomiony na skrzydle przez Gabriego Veigę, Pietuszewski popędził aż do linii końcowej i dośrodkował zewnętrzną częścią stopy do nadbiegającego Froholdta, który zdobył swoją pierwszą bramkę na Estadio do Dragao. Kogoś z taką śmiałością FC Porto nie miało przed przybyciem Polaka, który zdaje się przejął miejsce utracone przez Borję Sainza" - podsumowali dziennikarze gazety.

 

Portal zerozero.pt zaznaczył, że skrzydłowy był "prawdziwym bólem głowy dla obrony rywala". Eksperci zauważyli, że Pietuszewski stwarzał zagrożenie wszędzie, gdzie się pojawiał i przyznali mu tytuł zawodnika meczu, dając jednocześnie notę 7.2.

 

Dla Oskara Pietuszewskiego był to drugi mecz w wyjściowym składzie z rzędu w barwach drużyny Francesco Farioliego. Ekipa "Smoków" wciąż lideruje w tabeli ligi portugalskiej. Nad drugim Sportingiem ma cztery punkty przewagi. Następny mecz Porto zagra 27 lutego. Ich przeciwnikiem będzie Arouca.

JZ, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie