Rywalka Fręch zaskoczyła tuż po finale. Takie słowa do Polki! "Nie wiem, czy pamiętasz"
Magdalena Fręch przegrała w finale turnieju WTA 500 w Meridzie z Cristiną Bucsą 1:6, 6:4, 4:6. Tuż po zakończeniu spotkania Hiszpanka zwróciła się do Polki podczas zwyczajowego wywiadu na korcie. Postanowiła przypomnieć jej wydarzenie sprzed blisko sześćiu lat.

Mecz na twardych kortach w Meridzie trwał dwie godziny i 15 minut. Bucsa nigdy wcześniej nie wygrała imprezy WTA rangi od 250 w górę. To był jej drugi finał.
ZOBACZ TAKŻE: Włoch sięgnął po tytuł ATP. Już piąty w karierze
Tuż po jego zakończeniu Hiszpanka zwróciła się do Fręch. Zaczęła od gratulacji.
- Magdaleno, gratuluję ci tego niesamowitego tygodnia - powiedziała Bucsa.
Później postanowiła przypomnieć wydarzenie sprzed... niemal sześćiu lat.
- Nie wiem, czy pamiętasz, ale grałyśmy w Saint Malo. Obie dajemy z siebie wszystko. Ty też jesteś wielką mistrzynią - przyznała Hiszpanka.
Świeżo upieczona mistrzyni turnieju w Meridzie odniosła się do meczu z 2020 roku. Wówczas w Saint Malo, w ramach turnieju rangi ITF, Bucsa i Fręch spotkały się w półfinale. Hiszpanka okazała się lepsza.

