FC Barcelona uratowała remis w doliczonym czasie gry! Grał Lewandowski
FC Barcelona uratowała remis w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Newcastle United. W doliczonym czasie gry pewnie rzut karny wykorzystał Lamine Yamal. Ponad godzinę na boisku spędził Robert Lewandowski.

FC Barcelona bardzo dobrze zaprezentowała się w fazie ligowej i zagwarantowała sobie bezpośredni awans do 1/8 finału LM. Newcastle musiało z kolei pokonać Karabach Agdam w 1/16 finału. Po pierwszym meczu było w zasadzie po wszystkim, gdyż piłkarze Eddiego Howe'a wygrali aż 6:1. W rewanżu przypieczętowali awans po zwycięstwie 3:2. Teraz rywal był jednak dużo bardziej wymagający.
ZOBACZ TAKŻE: Niespodzianka w Stambule! Angielski gigant pokonany w Lidze Mistrzów
Od samego początku wtorkowego spotkania do ofensywy ruszyli gospodarze. Były strzały, niebezpieczne stałe fragmenty gry, ale nie udało się pokonać Joana Garcia. Ten nie był zbyt pewny, co dodatkowo napędzało Newcastle.
W 15. minucie Barcelona wybiła piłkę na połowę rywala. Trafiła ona do Raphinhy, było dwóch na dwóch, Brazylijczyk wbiegł w pole karne, ale został zablokowany.
Gospodarze byli świetnie przygotowani, świetnie pracowali w wysokim pressingu, z czym problemy mieli piłkarze Hansiego Flicka. Niewidoczny był za to Robert Lewandowski, do którego rzadko kiedy dochodziły piłki.
W 36. minucie przed szansą stanął Fermin Lopez, ale po jego strzale dobrą interwencję zanotował Ramsdale. Pod koniec pierwszej odsłony znów Newcastle przejęło inicjatywę. Największe problemy rywalom sprawiał Elanga, który wygrywał sporo pojedynków. Do przerwy był bezbramkowy remis.
W drugiej połowie działo się niewiele. Tempo było intensywne, ale brakowało konkretów. Niestrudzony był Elanga, natomiast gdy tylko znajdował się w okolicach pola karnego, podejmował zwykle złe decyzje.
W 69. minucie najlepszą okazję w tym meczu miał wprowadzony nieco wcześniej Murphy, który zgubił krycie obrońców. Uderzył jednak bardzo niecelnie.
Po chwili boisko opuścił Robert Lewandowski. Zmienił go Marcus Rashford. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a na murawie położył się Marc Bernal, który zasugerował uraz. Hansi Flick wpuścił za niego Casado.
W 74. minucie po uderzeniu Barnesa piłka odbiła się od słupka. Błyskawicznie dobiegł do niej Joelinton i zdobył bramkę. Sędzia odgwizdał jednak spalonego.
Tuż przed końcem Newcastle zaskoczyła rywala. Najpierw świetna wymiana w bocznym sektorze boiska, po czym Murphy dośrodkował na pole karne. Obrońcy gości wyraźnie zaspali, Raphinha zgubił krycie, a z bliska piłkę do bramki wbił Harvey Barnes.
Kiedy wydawało się, że gospodarze utrzymają wynik, w doliczonym czasie gry sędzia podyktował rzut karny za faul na Danim Olmo. Pewnie wykorzystał go Lamine Yamal. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:1.
Całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Wojciech Szczęsny.
Newcastle - FC Barcelona 1:1 (0:0)
Bramki: Barnes (86') - Yamal (90+6 k.)
Newcastle: Ramsdale - Trippier (67' Livramento), Thiaw, Burn, Hall - Ramsey, Tonali, Joelinton - Elanga (67' Murphy), Osula (67' Gordon), Barnes (90' Willock)
FC Barcelona: Joan Garcia - Cancelo, Martin, Cubarsi, Araujo (89' Espart) - Bernal (73' Casado), Pedri (70' Olmo), Fermin (89' Torres) - Raphinha, Lewandowski (70' Rashford), Lamine Yamal
Żółte kartki: Tonali, Willock - Cancelo
Przejdź na Polsatsport.pl
