Reprezentantka Polski w short tracku po debiucie olimpijskim: Mam dużo mieszanych emocji
- Po zakończeniu igrzysk emocje trochę opadły, wszyscy są podmęczeni intensywnością tego sezonu. Ja podchodzę do tego pewnie z trochę większym luzem niż w każdym innym sezonie, mimo wszystko nadal jestem zmotywowana - zapewnia przed MŚ w short tracku w Montrealu reprezentantka Polski, Gabriela Topolska. Transmisje zawodów w sobotę i niedzielę o 18:30 w Polsacie Sport 3 i online w Polsat Box Go.

Grzegorz Michalewski (Polsat Sport): Za tobą pierwszy w karierze start w igrzyskach olimpijskich. Cztery lata wcześniej z rywalizacji w Pekinie wykluczyła Cię kontuzja. Jakie wrażenia i wspomnienia zabrałaś ze sobą z Mediolanu?
Gabriela Topolska (reprezentantka Polski w short tracku): Mam dużo mieszanych emocji po tych igrzyskach. Ekscytacja, że tam byłam i dużo smutku przez to, że tak naprawdę na byciu się skończyło. Poznałam ciekawych ludzi, zjadłam dobrą pizzę. Niestety, mieliśmy smutne zakończenie igrzysk dla polskiego short tracku po ostatnim wyścigu eliminacyjnym na 1500 metrów. Mimo wszystko całość oceniam jako pozytywne przeżycie, w końcu byłam na igrzyskach olimpijskich.
Indywidualnie wystartowałaś na wszystkich trzech dystansach. Jak je oceniasz?
Nie wyszło tak jak chciałam. Miałam jeden naprawdę dobry wyścig na 1000 metrów, z reszty niestety nie jestem zadowolona.
Igrzyska olimpijskie to była najważniejsza impreza nie tylko tego sezonu, ale całego ostatniego czterolecia i wszyscy swoją optymalną formę przygotowywali właśnie na rywalizację w Mediolanie. Udało ci się ten szczyt zbudować na te zawody?
Nie wiem czy był to szczyt formy, ale zdecydowanie byłam w dobrej dyspozycji. Niekoniecznie od pierwszego dnia naszych startów, ale im dalej trwała rywalizacja, to wydaje mi się, że było tylko lepiej. Czułam się świetnie na 1500 metrów.
Ósme miejsce Felixa Pigeona na 500 metrów i dziewiąte Michała Niewińskiego na 1000 metrów, to najlepsze lokaty naszych reprezentantów. Czy to jest takie maksimum polskiego short tracku, czy jednak mamy jeszcze rezerwy. A jeśli je mamy, to czego potrzeba, aby te wyniki były lepsze?
Mam nadzieję, że to nie jest maksimum patrząc w przyszłość, ale jak się okazało, to było maksimum w Mediolanie. Jeśli mówimy tylko o igrzyskach olimpijskich to myślę, że to ósme i dziewiąte miejsce jest nadal najlepszym wynikiem dla naszego kraju w tej dyscyplinie i to jest super, a co będzie za cztery lata to się okaże właśnie za cztery lata.
Przed tobą start w mistrzostwach świata, które odbędą się w Montrealu. Jak zamierzasz podejść do tych zawodów i jakie są twoje oczekiwania odnośnie startu w Kanadzie?
Po zakończeniu igrzysk olimpijskich emocje trochę opadły, wszyscy są podmęczeni intensywnością tego sezonu. Ja podchodzę do tego pewnie z trochę większym luzem niż w każdym innym sezonie, mimo wszystko nadal jestem zmotywowana. Oczekiwania? Ja w tym sporcie oczekuje tylko tego, że zawody się odbędą.
Ubiegłoroczne mistrzostwa świata były rekordowe dla polskiego short tracku, bo z zawodów rozgrywanych w Pekinie wróciliście z trzema medalami. Czy podobny wynik jesteście w stanie uzyskać w Montrealu?
W short tracku wszystko jest możliwe.
Transmisja mistrzostw świata w short tracku w Montrealu w sobotę i niedzielę od 18:30 w Polsacie Sport 3 i online w Polsat Box Go.

