Porażki Lecha i Rakowa w LK. Zobacz, jak wpłynęły na ranking UEFA

Piłka nożna

Porażki Lecha Poznań i Rakowa Częstochowa w pierwszych meczach 1/8 finału Ligi Konferencji UEFA nie zmieniły pozycji Polski w pięcioletnim rankingu UEFA - nadal jest 12., ale minimalnie zwiększyła się do strata do 11. Grecji i zmniejszyła przewaga nad 13. Danią.

Dwa portrety mężczyzn, jeden starszy z siwymi włosami i w czarnym płaszczu, drugi młodszy z brodą, ubrany w niebieską kurtkę sportową.
fot: PAP, Cyfrasport
Niels Frederiksen (trener Lecha Poznań, po lewej) oraz Łukasz Tomczyk (trener Rakowa Częstochowa, po prawej)

Ranking UEFA, na podstawie którego dzielone są miejsca w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji UEFA, a także różnicowany etap, z którego startują poszczególne zespoły, powstaje w oparciu o wyniki wszystkich uczestniczących w europejskich pucharach drużyn z ostatnich pięciu sezonów. Liczą się poszczególne spotkania (od eliminacji), ale również szczebel i rodzaj rozgrywek. System liczenia punktów wygląda następująco: za zwycięstwo (od fazy ligowej) otrzymuje się 2 pkt, a w eliminacjach - 1 pkt, remis to - odpowiednio - 1 pkt i 0,5 pkt.

 

Zdobyte punkty dzieli się przez liczbę drużyn reprezentujących dane państwo, w przypadku Polski w tym sezonie to cztery, gdyż wcześniej odpadły Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa. Ponadto, uwzględniane są punkty bonusowe za udział w fazie zasadniczej każdych rozgrywek, za miejsce w klasyfikacjach końcowych tego etapu oraz kolejne awanse w fazie pucharowej; najwyższe w Lidze Mistrzów, najniższe - w Lidze Konferencji UEFA.

 

ZOBACZ TAKŻE: Bolesna porażka Lecha w LK! "Kolejorz" w trudnym położeniu przed rewanżem

 

Dobra gra polskich klubów, szczególnie w ostatnich kilkunastu miesiącach, skutkowała systematycznymi postępami w europejskiej hierarchii. Półtora roku temu to była dopiero 21. lokata, a na koniec sezonu 2024/25 - już 15., gdyż poprzednia edycja rozgrywek UEFA dała Polsce - głównie dzięki postawie Legii i Jagiellonii, które dotarły do ćwierćfinału Ligi Konferencji UEFA  aż 11,750 pkt.

 

Ten sukces oznaczał, że w edycji 2026/27 - ranking UEFA działa z rocznym przesunięciem - w europejskich pucharach wystąpi po raz pierwszy pięć polskich zespołów, w tym dwa w kwalifikacjach najbardziej prestiżowej Ligi Mistrzów (od 2. rundy w tzw. ścieżce mistrzowskiej i ligowej), jeden w Lidze Europy (od 3. rundy) i dwa w Lidze Konferencji UEFA (od 2. rundy). A to daje większe szanse na udział w fazie zasadniczej jakichkolwiek rozgrywek.

 

Obecny sezon Polska zaczęła jednak na 13. miejscu w rankingu krajowym, ponieważ odpadł jej skromny, zaledwie czteropunktowy, dorobek z 2020/21, a w czterech kolejnych latach było już tylko lepiej.

 

Wszystkie pozycje w przedziale 11-14 oznaczają jeszcze większe przywileje, gdyż wtedy - jak w tym sezonie w przypadku Szkocji, Szwajcarii, Austrii i Norwegii - mistrz kraju rozpoczyna kwalifikacje Ligi Mistrzów od 4., ostatniej rundy, więc jest pewny udziału co najmniej w fazie zasadniczej Ligi Europy. Lokata 10. oznacza jedno miejsce w fazie głównej Champions League.

 

Istotna jest jednak także różnica między 12. a 13. miejscem, gdyż to wyższe sprawia, że zdobywca krajowego pucharu do eliminacji LE przystępuje w decydującej rundzie, zatem w razie niepowodzenia "spada" do fazy zasadniczej Ligi Konferencji.

 

I właśnie 12. miejsce osiągnęła Polska już w październiku, po wyprzedzeniu Norwegii. Później awansowała nawet na 11. lokatę, ale po dokończeniu fazy zasadniczej LM i LE, w których nie ma przedstawicieli PKO BP Ekstraklasy, spadła o jedną pozycję.

 

Polska w edycji 2025/26 zdobyła 53,500 pkt (za 31 zwycięstw, w tym już 14 poza kwalifikacjami, i 11 remisów), a do tego 7,5 pkt bonusowego (najwięcej 4,250 za bezpośredni awans Rakowa do 1/8 finału), co po podzieleniu przez cztery kluby daje 15,250.

 

To historyczny wynik i już ponad trzykrotnie lepszy niż w liczącym się wciąż do pięcioletniego zestawienia sezonie 2021/22 (4,625). Obecnie Polska jest 11., tuż - 0,2 pkt - za Czechami.

 

Jednocześnie 15,250 to siódmy bilans w skali obecnego sezonu. Przed Polską są Anglia - 22,847, Hiszpania - 18,406, Niemcy - 18,142, Włochy - 17,928, Portugalia - 17,000 i Francja - 15,678. Utrzymać tę pozycję będzie jednak niezwykle trudno, gdyż europejskie tuzy mają dużo więcej zespołów w grze i będą punktować dłużej, ale też miejsce w poszczególnym sezonie nie ma żadnego znaczenia.

 

Łącznie w pięcioletnim zestawieniu Polska ma w tym momencie 46,250 pkt i jest sklasyfikowana między 11. Grecją - 47,912, dla której zapunktowały w czwartek Panathinaikos Ateny i AEK Ateny, choć ich dorobek jest dzielony na pięć, a 13. Danią - 41,106, która może liczyć na jeden zespół (zwycięskie FC Midtjylland w Lidze Europy). Kolejna w zestawieniu 14. Norwegia traci 5,013 pkt (41,237), której dorobek systematycznie poprawia skuteczna w Lidze Mistrzów drużyna Bodo/Glimt.

 

Liderem pięcioletniej klasyfikacji jest Anglia - 113,686 pkt, przed Włochami - 98,874 i Hiszpanią - 93,359. Kolejne pozycje zajmują: Niemcy, Francja, Portugalia, Holandia, Belgia, Turcja i Czechy, które zamykają czołową "10".

 

Transmisje z rewanżowych meczów polskich drużyn w 1/8 finału Ligi Konferencji UEFA już 19 marca na sportowych antenach Polsatu.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl
Raków - Fiorentina. Kto w ćwierćfinale 19.03?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie