Klamka zapadła! Jest pierwsza decyzja PZPN ws. meczu Śląsk - Wisła
Komisja ds. Rozgrywek PZPN podjęła pierwszą oficjalną decyzję w sprawie odwołanego meczu Betclic 1. Ligi pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków. Związek zweryfikował nierozegrane spotkanie z 7 marca i przyznał walkower na niekorzyść "Białej Gwiazdy". Ponadto poinformowano, że wciąż toczy się odrębne postępowanie dyscyplinarne.

"Komisja ds. Rozgrywek PZPN podjęła decyzję o przyznaniu walkowera na niekorzyść Wisły Kraków w związku z meczem 24. kolejki rozgrywek Betclic 1. Ligi w sezonie 2025/2026 pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków. Spotkanie było zaplanowane na 7 marca 2026 r. na godz. 17:30" - możemy przeczytać w komunikacie.
Przypomnijmy, że całe to zamieszanie rozpoczęło się 27 lutego 2026 roku. Właśnie wtedy Śląsk odmówił wpuszczenia zorganizowanej grupy kibiców Wisły na trybuny podczas zaplanowanego starcia Betclic 1. Ligi. Władze "Białej Gwiazdy" uznały taką decyzję za bezpodstawną i w ramach protestu zbojkotowały wyjazd na Dolny Śląsk. Drużyna z Krakowa w ogóle nie stawiła się na murawie, co uruchomiło procedury dyscyplinarne Polskiego Związku Piłki Nożnej.
ZOBACZ TAKŻE: Zbigniew Boniek skontrował trenera Lecha. "Nie wyobrażam sobie takiego zachowania Polaka w Danii"
Jeszcze na kilkanaście godzin przed ogłoszeniem piątkowego werdyktu o walkowerze, Jarosław Królewski próbował ratować sytuację. Prezes klubu z Krakowa wystosował obszerny wniosek do Komisji ds. Rozgrywek o wstrzymanie decyzji związkowych. Argumentował w nim, że wrocławscy działacze ulegli presji własnych środowisk kibicowskich, przez co klub nie mógł zagwarantować gościom należytego bezpieczeństwa.
Prezes aktualnego lidera Betclic 1. Ligi zaoferował nawet rozegranie zaległego starcia w Krakowie (choćby przy pustych trybunach) i pokrycie wszystkich kosztów z własnej kieszeni.
Cezary Kulesza już wcześniej stanowczo zapowiadał, że federacja nie będzie tolerować bojkotowania meczów i wyciągnie surowe konsekwencje. Przyznanie walkowera to jednak nie koniec tej historii. Środowisko piłkarskie czeka teraz na ustalenia Komisji Dyscyplinarnej, która wkrótce może nałożyć dodatkowe sankcje na obie strony sporu.
Przejdź na Polsatsport.pl