Kolejne zwycięstwo Motoru Lublin w Ekstraklasie. Co za seria!
Motor Lublin pokonał Bruk-Bet Termalikę Nieciecza w 25. kolejce PKO BP Ekstraklasy 2:1. Kapitalnym trafieniem popisał się Bartosz Wolski. Piłkarze Mateusza Stolarskiego zaliczyli czwarty mecz z rzędu bez porażki.

Od pierwszego gwizdka było widać, że dla obydwu zespołów liczy się tylko zwycięstwo. W piątej minucie Adrian Chovan potwierdził swoją wysoką formę i obronił strzał wracającego do składu po pauzie za kartki Mbaye N’Diaye. Motor kilka dni temu skorzystał z opcji przedłużenia kontraktu z Senegalczykiem. Jego umowa obowiązuje teraz do 30 czerwca 2028 roku.
ZOBACZ TAKŻE: Rekord transferowy! Gwiazda opuściła PKO BP Ekstraklasę
Gospodarze także starali się atakować i w 17. minucie objęli prowadzenie. Krzysztof Kubica przed polem karnym przechytrzył Herve’a Matthysa i precyzyjnym strzałem tuż przy słupku pokonał Ivana Brkicia. To piąty gol pomocnika Bruk-Betu w tym sezonie.
W 28. minucie Maciej Ambrosiewicz sfaulował w polu karnym Fabio Ronaldo i arbiter podyktował "jedenastkę". Jej pewnym egzekutorem był Karol Czubak, który odnotował 14. trafienie w bieżących rozgrywkach. Napastnik Motoru zrównał się dzięki temu z liderem klasyfikacji strzelców Tomasem Bobckiem z Lechii Gdańsk.
Lublinianie poszli za ciosem i szybko objęli prowadzenie. Znakomitą dwójkową akcję przeprowadzili N’Diaye i Bartosz Wolski, który mocnym strzałem w długi róg umieścił piłkę w siatce.
Goście dominowali już do końca pierwszej połowy i przy większej precyzji w rozegraniu akcji mogli strzelić kolejnego gola.
Po zmianie stron Motor wciąż atakował. Minimalnie niecelny strzał z dystansu oddał Ivo Rodrigues. W odpowiedzi Ivan Durdov próbował zza pola karnego zaskoczyć Brkicia, lecz lubelski bramkarz popisał się dobrą interwencją. W 56. minucie Chorwat ponownie uratował swój zespół przed stratą gola, blokując instynktownie strzał Kubicy z czterech metrów.
Gospodarze naciskali coraz mocniej. Kolejnej szansy na wyrównanie nie wykorzystał Damian Hilbrycht, który kopnął z woleja tuż nad poprzeczką.
W końcówce goście cofnęli się do głębokiej obrony. Kilka strzałów gospodarzy zostało zablokowanych. Nerwowo było do samego końca. W ostatniej akcji Ambrosiewicz za atak na bramkarza otrzymał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną.
Motor odniósł czwarte wyjazdowe zwycięstwo w sezonie, natomiast Bruk-Bet wciąż pozostaje bez wygranej w tym roku i jego sytuacja w walce o utrzymanie się w ekstraklasie staje się beznadziejna.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Motor Lublin 1:2 (1:2)
Bramki: 1:0 Krzysztof Kubica (17), 1:1 Karol Czubak (30-karny), 1:2 Bartosz Wolski (36).
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Adrian Chovan - Miłosz Matysik, Arkadiusz Kasperkiewicz, Artem Putiwcew - Radu Boboc (78. Dominik Biniek), Maciej Ambrosiewicz, Krzysztof Kubica, Damian Hilbrycht (78. Wojciech Jakubik) - Morgan Fassbender (59. Kamil Zapolnik), Ivan Durdov (65. Jesus Jimenez), Andrzej Trubeha (46. Igor Strzałek).
Motor Lublin: Ivan Brkić - Paweł Stolarski (46. Filip Wójcik), Marek Bartos, Herve Matthys, Filip Luberecki - Sergi Samper (46. Jakub Łabojko), Bartosz Wolski, Ivo Rodrigues - Mbaye N'Diaye (65. Thomas Santos), Karol Czubak (75. Renat Dadashov), Fabio Ronaldo (84. Bradly van Hoeven).
Żółta kartka: Arkadiusz Kasperkiewicz, Maciej Ambrosiewicz - Mbaye N'Diaye, Sergi Samper, Paweł Stolarski, Bradly van Hoeven, Renat Dadashov, Herve Matthys.
Czerwona kartka: Maciej Ambrosiewicz (druga żółta - 90+7).
Przejdź na Polsatsport.pl
