Świetne widowisko w Rzeszowie. Tie-break rozstrzygnął szlagier

Za nami poniedziałkowe spotkanie 26. kolejki PlusLigi pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów a Indykpol AZS-em Olsztyn. Szlagier tej serii gier nie rozczarował, a losach wygranej zadecydował tie-break. W nim lepsi okazali się gospodarze.

Grupa siatkarzy w białych strojach z czerwonymi pasami po bokach, z numerami na plecach, dyskutująca na boisku siatkarskim.
fot. PAP

Przed tym spotkaniem oba zespoły sąsiadowały ze sobą w tabeli. Olsztynianie plasowali się na czwartym miejscu z przewagą dwóch punktów nad Resovią i dwoma "oczkami" mniej od Bogdanki LUK Lublin. Z kolei Rzeszowianie mieli cztery punkty więcej od będącego pozycję niżej Jastrzębskiego Węgla. Taki obraz nie wyklucza, że AZS i Resovia spotkają się ze sobą w pierwszej rundzie play-off.

 

Resovia przystąpiła do tego meczu opromieniona awansem do ćwierćfinału Ligi Mistrzów po wygranej w dwumeczu z Knack Roeselare. AZS tydzień temu zwyciężył u siebie Inpost ChKS Chełm 3:1. Olsztynianie mieli chrapkę na drugie zwycięstwo z Rzeszowianami w tym sezonie, ponieważ w pierwszej rundzie wygrali na własnym parkiecie 3:1.

 

ZOBACZ TAKŻE: Oto partnerki siatkarzy Asseco Resovii Rzeszów. Z kim są związani? (ZDJĘCIA)

 

Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie i było bardzo wyrównane. Pierwszy set zakończył się minimalnym triumfem gospodarzy 25:23. W drugiej partii odpowiedzieli goście, którzy osiągnęli taki sam rezultat.

 

W następnych dwóch partiach obraz gry nieco uległ zmianie. Najpierw to siatkarze ze stolicy Warmii i Mazur przeważali, czego dowodem triumf 25:19. Podopiecznym Daniela Plińskiego nie udało się jednak pójść za ciosem. Podrażniona ekipa ze stolicy Podkarpacia wygrała 25:16 i doprowadziła do tie-breaka.

 

Miejscowi efektownie rozpoczęli decydującą odsłonę. Na tablicy świetlnej widniał wynik 5:1, ale po autowym ataku Artura Szalpuka i świetnym bloku Pawła Halaby przewaga została zmniejszona do punktu! Podopieczni Massimo Bottiego wyszli jednak z opresji i odzyskali kilkupunktowe prowadzenie. To pozwoliło im wygrać 15:11 i cały mecz 3:2.

 

MVP spotkania został wybrany Danny Demyanenko.

 

Asseco Resovia Rzeszów - Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (25:23, 23:25, 19:25, 25:16, 15:11)

 

Asseco Resovia: Marcin Janusz, Artur Szalpuk, Danny Demyanenko, Karol Butryn, Yacine Louati, Mateusz Poręba - Paweł Zatorski (libero) - Erik Shoji, Lukas Vasina, Jakub Bucki, Klemen Cebulj, Wiktor Nowak

 

Indykpol AZS Olsztyn: Johannes Tille, Moritz Karlitzek, Paweł Cieślik, Jan Hadrava, Paweł Halaba, Seweryn Lipiński - Jakub Ciunajtis (libero) – Karol Borkowski, Jakub Majchrzak, Łukasz Kozub, Arthur Szwarc, Mateusz Janikowski

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie