Raków walczył do samego końca! Bolesna porażka na zakończenie przygody z LK

Piłkarze Rakowa Częstochowa zakończyli swoją przygodę z Ligą Konferencji UEFA. W rewanżowym starciu 1/8 finału rozgrywek "Medaliki" przegrały z włoską Fiorentiną 1:2 na boisku w Sosnowcu. Jedyną bramkę dla zespołu trenera Łukasza Tomczyka zdobył Karol Struski.

Dwóch piłkarzy walczy o piłkę na zielonym boisku podczas meczu piłki nożnej, jeden w białej koszulce, drugi w czerwonej z niebieskimi elementami.
fot. Cyfrasport
Ivi Lopez (po prawej, Raków Częstochowa)

Od pierwszych minut goście z Włoch kontrolowali przebieg spotkania. Zawodnicy Fiorentiny mocno naciskali i za wszelką cenę chcieli zagrozić bramce Rakowa. Szyki krzyżowała im jednak znakomita defensywa "Medalików" oraz Oliwier Zych. Bramkarz klubu z Częstochowy był tego wieczoru w wyśmienitej formie. Piłkarze trenera Łukasza Tomczyka szukali swoich szans w szybkich atakach, ale w kluczowych momentach brakowało im skuteczności pod bramką rywala.

 

ZOBACZ TAKŻE: Raków Częstochowa - Fiorentina. Skrót meczu Ligi Konferencji (WIDEO)

 

Sytuacja uległa diametralnej zmianie tuż po przerwie. Zaledwie kilkadziesiąt sekund po gwizdku sędziego Karol Struski otworzył wynik spotkania. Pomocnik idealnie opanował piłkę w polu karnym po podaniu od Iviego Lopeza. Ruszył z krótkim dryblingiem, a następnie oddał precyzyjny strzał w krótki róg bramki. Oliver Christensen nie zdołał skutecznie zareagować. Futbolówka zatrzepotała w siatce, dzięki czemu Raków wyrównał stan dwumeczu.

 

Na odpowiedź gości nie trzeba było jednak długo czekać. Na dwadzieścia minut przed końcem regulaminowego czasu gry Cher Ndour oddał potężny strzał zza linii pola karnego. Warto dodać, że ten sam zawodnik wpisał się na listę strzelców również podczas pierwszego starcia obu ekip. Tym razem futbolówka pechowo odbiła się od jednego z defensorów Rakowa. Rykoszet całkowicie zmylił Zycha, przez co piłka wpadła do siatki.

 

W 84. minucie Jonatan Braut Brunes padł w polu karnym Fiorentiny, a arbiter natychmiast podyktował "jedenastkę". Po chwili jednak sędzia główny podszedł do monitora VAR i ostatecznie wycofał się ze swojej decyzji. Powtórki udowodniły, że golkiper gości nie faulował norweskiego napastnika.

 

W samej końcówce spotkania Zych ruszył w pole karne Fiorentiny. Bramkarz Rakowa chciał pomóc kolegom w walce o gola, który zagwarantowałby drużynie dogrywkę. Włosi bezlitośnie wykorzystali jednak tę ryzykowną decyzję i wyprowadzili błyskawiczny kontratak. Marin Pongracic posłał piłkę do siatki i ustalił wynik starcia.

 

Jako że pierwsze spotkanie we Włoszech zakończyło się triumfem ekipy trenera Paolo Vanolego 2:1, to właśnie "Viola" awansowała do ćwierćfinału. W kolejnym etapie Ligi Konferencji drużyna z Florencji zagra z angielskim Crystal Palace.

 

Raków - Fiorentina. Wynik meczu. Kto wygrał?

Raków Częstochowa - Fiorentina 1:2 (0:0) [pierwszy mecz - 1:2, awans: Fiorentina]

Bramka: Karol Struski 46 - Cher Ndour 69, Marin Pongracic 90+7.

 

Raków: Oliwier Zych - Fran Tudor (19. Ariel Mosór), Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas - Michael Ameyaw, Oskar Repka, Karol Struski (79. Marko Bulat), Jean Carlos Silva (80. Adriano) - Patryk Makuch (79. Leonardo Rocha), Ivi Lopez (70. Lamine Diaby-Fadiga) - Jonatan Braut Brunes.

 

Fiorentina: Oliver Christensen - Dodo (88. Marin Pongracic), Pietro Combuzzo, Luca Ranieri, Fabiano Parisi - Giovanni Fabbian, Nicolo Fagioli (90+1. Rolando Mandragora), Cher Ndour - Jack Harrison (90+1. Albert Gudmundsson), Moise Kean (61. Roberto Piccoli), Jacopo Fazzini (61. Robin Gosens).

 

Żółte kartki: Michael Ameyaw, Jonatan Braut Brunes - Dodo, Cher Ndour, Marin Pongracic.

 

Sędziował: Jose Maria Sanchez Martinez (Hiszpania).

Przejdź na Polsatsport.pl
Legia - Raków. Jaki wynik w niedzielę?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie