Portugalskie media oceniły powołanie Pietuszewskiego. "Potrafi decydować o losach meczu"

Piłka nożna

Portugalscy trenerzy piłkarscy, z którymi rozmawiała PAP, chwalą decyzję polskiego selekcjonera Jana Urbana o powołaniu do kadry na baraże o awans do mistrzostw świata 17-letniego pomocnika FC Porto Oskara Pietuszewskiego. - Talent nie zna wieku – podkreślili Henrique Calisto i Rui Mota.

Młody piłkarz z podniesionymi rękami w geście triumfu, ubrany w niebiesko-białą koszulkę z numerem 77.
fot. AFP
Oskar Pietuszewski

W Portugalii, gdzie po sprowadzeniu w styczniu do FC Porto Pietuszewskiego nie słabnie szum medialny wokół nastolatka z Białegostoku, eksperci dywagują nad jego rzeczywistym potencjałem. Przypominają, że w niewiele ponad dwa miesiące zdołał on zwrócić na siebie uwagę dobrymi występami w lidze, w której zdobył już trzy gole i zaliczył asystę.

 

ZOBACZ TAKŻE: Oto najwięksi nieobecni w kadrze Urbana! To byli pewniacy

 

Zgodnie odnotowują, że choć paradoksalnie to portugalscy juniorzy są mistrzami Europy w kategorii wiekowej do lat 17, to jednak były skrzydłowy Jagiellonii Białystok wyraźnie wyróżnia się na tle swoich rówieśników.

 

- Powiedzenie "talent nie zna wieku" doskonale sprawdza się w przypadku tego chłopaka. Wcale nie dziwi mnie, że Jan Urban zdecydował się na powołanie go do reprezentacji; w dodatku na mecz tak ważny, jakim jest baraż o mundial – powiedział Henrique Calisto, były trener Sportingu Braga, Rio Ave oraz lokalnego rywala FC Porto – Boavisty.

 

Odnotował, że choć reprezentacja Polski ma znanych, a zarazem doświadczonych graczy w swoich szeregach, to pojawienie się "świeżej krwi" pozwala ożywić zespół narodowy.

 

- Podobnie "niespodziewane" decyzje selekcjonera często uwarunkowane są absencją jednych graczy bądź formą czy samopoczuciem innych. Trener kadry może mieć też specjalne zadania dla takiego debiutanta jak Pietuszewski, które miałby wykonać w starciu z Albanią – dodał Calisto, który w przeszłości był m.in. selekcjonerem kadry Wietnamu.

 

Powiedzenie o "talencie, który nie zna wieku" powtarza w odniesieniu do Pietuszewskiego również Rui Mota. Szkoleniowiec w przeszłości pracował m.in. w FC Noah, Sportingu Lizbona, a także w Legii Warszawa.

 

Rui Mota wskazuje na walory Pietuszewskiego, do których należy dobre wyszkolenie techniczne, odwaga, a także determinacja w walce o piłkę. Podkreśla, że pracując jako trener patrzy nie tyle na wiek zawodnika, co na jego "wydajność na boisku, charakter i umiejętności piłkarskie".

 

Na dołączenie do kadry Pietuszewskiego radzi patrzeć jako na "powołanie do reprezentacji Polski ważnego już gracza FC Porto, które jest liderem ligi portugalskiej".

 

- Pietuszewski jest w fazie rozwoju. Nie jest jeszcze graczem kompletnym, bo takim być teraz nie może. Osobiście jednak nie zawahałbym się, aby takiego gracza powołać – dodał Rui Mota i podkreślił rosnący z roku na rok poziom wyszkolenia młodzieży w Polsce.

 

Mota, który w latach 2018-19 wchodził w skład sztabu szkoleniowego Legii Warszawa, przypomina sobie duże inwestycje polskich klubów w zespoły młodzieżowe.

 

- Dzisiaj zbierane są owoce tamtych przedsięwzięć. W Polsce co chwilę pojawiają się młodzi gracze pokroju Pietuszewskiego, świetnie wyszkoleni, o dużych umiejętnościach – dodał i przypomniał, że w przeszłości podobnie było w Portugalii po hojnym przekazywaniu środków na szkolenie młodzieżowe.

 

Rui Mota pochwalił działania tych zespołów Ekstraklasy, które "nie boją się dać szansy swoim juniorom". Wskazuje, że kroki te "sprzyjają zauważeniu takich talentów, jak Pietuszewski, poza granicami Polski".

 

Portugalski trener spodziewa się, że zagraniczni agenci po udanych "wejściach" młodych polskich zawodników do europejskich lig będą poszukiwali utalentowanych graczy w zespołach juniorskich w Polsce "idąc tropem Pietuszewskiego".

 

Słowa Moty potwierdza były kolega Pietuszewskiego z Akademii Jagiellonii Białystok Jan Kosmalski. Jak przyznał, jeszcze przed transferem 17-latka do FC Porto istniało zainteresowanie juniorami "Dumy Podlasia" ze strony agentów sportowych, w tym zagranicznych.

 

- Po udanym wejściu Oskara do ligi portugalskiej to tylko przybrało na sile – powiedział.

 

Kosmalski, który w zespołach młodzieżowych Jagiellonii występował z Pietuszewskim przez cztery sezony, dodał, że wśród głównych zalet pomocnika FC Porto są dobre uderzenie z dystansu, szybkość, pracowitość oraz boiskowa inteligencja.

 

– Oskar daje swojej drużynie asysty i bramki, ale też walczy w obronie do ostatniej sekundy - zauważył.

 

Występujący w rezerwach Jagiellonii zawodnik uważa, że Pietuszewski "mocno angażuje się w każdy mecz, co przy jego pewności siebie pozwala mu się rozwijać i być ważną postacią w każdej szatni".

 

- Nawet kiedy Oskar nie był ustawiany na swojej nominalnej pozycji, kiedyś, w juniorach był to środek ataku, to i tak potrafił decydować o losach meczu – wspomniał Kosmalski, który zwrócił też uwagę na koleżeńskość Pietuszewskiego.

 

- Pamiętam jak w Centralnej Lidze Juniorów rywalizowaliśmy ze sobą o tytuł najlepszego strzelca drużyny U-17, zakończony ostatecznie strzeleniem przez Pietuszewskiego 14 goli, czyli o dwóch więcej ode mnie. Mimo tej naszej rywalizacji Oskar współpracował ze mną na boisku i czasem nawet wystawiał mi piłkę na pustą bramkę – podsumował Kosmalski.

KP, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie