Po raz drugi w tym sezonie! Lechia znów lepsza od Pogoni
Lechia Gdańsk po emocjonującym spotkaniu pokonała na własnym stadionie także broniącą się przed spadkiem Pogoń Szczecin 2:1. Gdańszczanie po raz drugi zwyciężyli "Portowców" – we wrześniu triumfowali na wyjeździe 4:3.

Gospodarze byli poważnie osłabieni - z powodu kontuzji nie zagrali liderzy zespołu: środkowy obrońca Matej Rodin, skrzydłowy Camilo Mena oraz czołowy snajper ekstraklasy Tomas Bobcek.
Zaskoczył z kolei szkoleniowiec Pogoni. Thomas Thomasberg zdecydował się wystawić od pierwszej minuty 16-letniego Natana Ławę, który w poprzedniej konfrontacji z Koroną Kielce, jako rezerwowy, zadebiutował w ekstraklasie. Był on zresztą jedynym Polakiem w wyjściowym składzie gości. Na ławce pozostał natomiast starszy o 21 lat reprezentant Polski Kamil Grosicki.
ZOBACZ TAKŻE: Zła passa przerwana! Skromne zwycięstwo Cracovii
W dziewiątej minucie powinno być 1:0 dla gospodarzy. W tej sytuacji zagapił się Attila Szalai, ale fatalnie zachował Aleksandar Cirković. Serbski skrzydłowy mógł zarówno strzelać, jak i dograć na pustą bramkę do Kacpra Sezonienki. Zdecydował się na drugi wariant i podał... wyjątkowo niecelnie.
Kibice biało-zielonych nie musieli jednak długo czekać na pierwszego gola. 120 sekund później po dalekiej centrze z rzutu wolnego Iwana Żelizki skuteczną główką popisał się Bujar Pllana, który na środku defensywy zastąpił Rodina. Obrońca Lechii został też powołany do kadry Albanii na barażowy mecz mistrzostw świata z Polską.
Przyjezdni zdołali doprowadzić w pierwszej połowie do wyrównania. W 37. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Paul Mukairu, piłkę próbował jeszcze wybić głową Maksym Diaczuk, czym całkowicie zmylił własnego bramkarza. W 43. minucie groźnie uderzył jeszcze Ława, ale Alexander Paulsen nie dał się zaskoczyć.
Wszystkich przyćmił jednak w 54. minucie Cirković, który popisał się niesamowitą akcją na prawym skrzydle. Minął trzech rywali, następnie i zagrał piłkę wzdłuż bramki, którą do siatki, pomimo asysty Danijela Loncara, skierował Tomasz Neugebauer.
Sporo ożywienia do gry gości wniósł wprowadzony na boisko w 61. minucie Grosicki. W 73. minucie po jego zagraniu z dystansu przymierzył Mukairu, ale Paulsen wykazał się świetną interwencją.
W drugiej minucie doliczonego czasu punkt Pogoni mógł zapewnić Fredrik Ulvestad, który główkował z bliska, ale golkiper gospodarzy ponownie wykazał się znakomitym refleksem i przerzucił piłkę nad poprzeczką.
Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 2:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Bujar Pllana (11-głową), 1:1 Paul Mukairu (37), 2:1 Tomasz Neugebauer (54)
Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Matus Vojtko
Lechia Gdańsk: Alex Paulsen - Bartłomiej Kłudka, Maksym Diaczuk, Bujar Pllana, Matus Vojtko - Tomasz Wójtowicz (65. Dawid Kurminowski), Iwan Żelizko, Rifet Kapić, Tomasz Neugebauer (71. Bohdan Wjunnyk), Aleksandar Cirković (90+2. Michał Głogowski) - Kacper Sezonienko
Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru - Danijel Loncar (77. Leonardo Koutris), Dimitrios Keramitsis, Attila Szalai, Leo Borges - Mads Agger (70. Sam Greenwood), Kellyn Acosta (61. Jose Pozo), Fredrik Ulvestad, Natan Ława (61. Kamil Grosicki), Paul Mukairu - Filip Ciuić (61. Karol Angielski)
Przejdź na Polsatsport.pl