5:0 z Francją, 6:1 z Włochami. Reprezentacja Polski ze srebrem mistrzostw Europy!

Futsalowa reprezentacja Polski kobiet sięgnęła w chorwackim Porecu po srebrny medal mistrzostw Europy osób niesłyszących. W drodze po wicemistrzostwo Starego Kontynentu "Biało-Czerwone" rozbiły między innymi Francję i Włochy. W wielkim finale musiały jednak uznać wyższość Angielek.

Drużyna polskich piłkarek pozuje do zdjęcia z flagą Polski w tle, świętując sukces na Mistrzostwach Europy w Futbolu Osób Niesłyszących.
Fot. Instagram/deafpolandwomenfootball
Żeńska reprezentacja Polski niesłyszących sięgnęła po wicemistrzostwo Europy w futsalu

Polki, brązowe medalistki ostatniego mundialu, jechały na Euro w roli murowanego kandydata do podium - tym bardziej, że w turnieju zabrakło (z powodu problemów finansowych) Hiszpanek, z którymi podopieczne trenera Adama Gołubowskiego przegrały w półfinale mistrzostw świata. Najgroźniejszymi rywalkami, o czym wspominała zresztą w rozmowie z Polsatem Sport bezpośrednio przed wylotem na ME Wiktoria Aumiiller, były zatem broniące tytułu Angielki.

 

ZOBACZ TAKŻE: Faustyna Kotłowska Sportowcem Roku w plebiscycie Guttmanny 2025

 

Traf chciał, że to właśnie z nimi "Biało-Czerwone" zmierzyły się na inaugurację fazy grupowej Euro 2026. Górą z tego starcia wyszły rywalki, które wygrały 4:2. Na domiar złego Polki nie mogły błyskawicznie zrehabilitować się za tę porażkę, ponieważ Szwajcarki, które miały być drugim grupowym rywalem Polek, wycofały się z imprezy z powodów finansowych. Selekcjoner naszej reprezentacji przyznał jednak, że ta dłuższa przerwa między meczami okazała się... atutem drużyny.

 

- Dziewczyny podeszły do tego spotkania bardzo ambicjonalnie, ale i bardzo emocjonalnie. Po porażce zaczęło się szukanie winnych w koleżankach, w trenerach, jednym słowem: w każdym, tylko nie w sobie. To, że między pierwszym a drugim meczem mieliśmy dłuższą przerwę, wyszło nam, paradoksalnie, na dobre, bo był czas, żeby ochłonąć, na spokojnie przeanalizować błędy i wrócić do swojego grania. Zresztą my tego starcia wcale nie musieliśmy przegrać. Po prostu w decydujących momentach popisywaliśmy się rażącą nieskutecznością, zaś Angielki nie miały problemów z finalizowaniem akcji - wyjaśnił Polsatowi Sport trener Gołubowski.

 

Cztery dni przerwy pomiędzy inauguracją Euro a spotkaniem z Francuzkami były również zbawienne dla Klaudii Łasickiej, zawodniczki wybranej do najlepszej piątki ostatniego mundialu, która od początku Euro zmagała się z kontuzją.

 

- Prognozy nie były kolorowe. Nie byłam w stanie robić przyspieszeń. Terminarz ułożył się jednak korzystnie, ponieważ do następnego meczu były nie dwa a cztery dni, dzięki czemu miałam więcej czasu na rekonwalescencję. Walka z czasem i powrotem do optymalnej dyspozycji trwała jednak właściwie przez cały turniej i tak naprawdę dopiero w półfinale nie grałam dwóch meczów jednocześnie: tego na parkiecie i tego w głowie, myśląc o urazie. Mój wyjazd na mistrzostwa z powodu kontuzji na ostatniej prostej rozstrzygał się do ostatniej chwili, dlatego tym bardziej doceniam smak srebra i drogę do niego. Dziękuję moim fizjoterapeutom: Radkowi Skowronkowi oraz Karolowi Koguciukowi, za to, że byłam w stanie "dojechać" do końca ME i dać drużynie wsparcie - powiedziała Polsatowi Sport Łasicka.

 

Polki na szczęście błyskawicznie otrząsnęły się po falstarcie z Angielkami i w kolejnych starciach dały już prawdziwy popis gry: najpierw rozbiły 5:0 Francuzki, a następnie wygrały 6:1 z Włoszkami i z drugiego miejsca w grupie awansowały do półfinału, w którym zmierzyły się z triumfatorkami Grupy A, Szwedkami. "Biało-Czerwone" nie dały Skandynawkom żadnych szans i po przepięknej grze wygrały 7:3, awansując do wielkiego finału.

 

- Półfinałowa rywalizacja ze Szwecją była, moim zdaniem, naszym najlepszym występem na tych mistrzostwach Europy. Dziewczyny na tle bardzo dobrego rywala zaprezentowały się ze znakomitej strony, zachwycając nie tylko wolą walki, ale i tym, czego zabrakło w pierwszym spotkaniu fazy grupowej: skutecznością - chwalił swoje podopieczne selekcjoner Adam Gołubowski.

 

W meczu o złoto Polki miały okazję do zrewanżowania się Angielkom za porażkę z inauguracji turnieju. Niestety, "Lwice" i tym razem okazały się mocniejsze - wygrały po dwóch trafieniach Lucindhy Lawson 2:0 i obroniły tytuł, wywalczony przed czterema laty. Brąz wywalczyły Szwedki, które w meczu o 3. miejsce wygrały z Irlandkami.

 

- Reprezentacja Anglii zaimponowała w finale dyscypliną taktyczną. Rywalki nie popełniły chyba żadnego poważniejszego błędu, a ponadto wykorzystały dwa z trzech po naszej stronie. Nam z kolei znów nie udało się wykorzystać sytuacji bramkowych, które sobie stworzyliśmy. Mówiłem przed mistrzostwami, zresztą w rozmowie z Polsatem Sport, że jeśli wrócimy bez złota, będę odczuwał niedosyt, ale biorąc pod uwagę przebieg turnieju i nasze kłopoty zdrowotne, chociażby to, że zmagająca się od początku Euro z urazem Klaudia Łasicka nie mogła pokazać pełni swoich umiejętności, a i Justyna Siwek końcową fazę turnieju grała na środkach przeciwbólowych, myślę, że należy docenić to srebro. Uważam jednak, że w tej drużynie nadal tkwią rezerwy i dziewczyny dadzą nam jeszcze sporo radości. Odkąd jestem selekcjonerem przywieźliśmy brąz z mistrzostw świata i srebro z Euro, więc można celować w coś więcej już na nadchodzących igrzyskach osób niesłyszących - zakończył trener Adam Gołubowski.

 

W podobnym tonie wypowiedziała się Klaudia Łasicka.

 

- Myślę, że każda z nas zostawiła na parkiecie całe serce i dała tyle, ile mogła w danym momencie. Oczywiście jest lekki niedosyt, bo złoto było w naszym zasięgu i niewiele do niego zabrakło, ale taki jest futsal: tutaj detale decydują o tym, czy jesteś najlepszy. Anglia skutecznie wykorzystała nasze błędy i wygrała - zakończyła reprezentantka Polski.

 

"Biało-Czerwone" zostały również docenione przez organizatorów Euro 2026. Agnieszka Boćkowska, jedna z legend naszej kadry, została wybrana do najlepszej piątki mistrzostw Europy, a Oliwia Gała odebrała statuetkę dla najlepszej młodej zawodniczki (U-21) turnieju.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie