Niszczenie marzeń czy troska o poziom sportowy? Burza po słowach lekkoatletki
Bianca Salming, szwedzka lekkoatletka, wywołała ostrą dyskusję po tym, jak skrytykowała Szwedzki Komitet Olimpijski za stosowanie zbyt wyśrubowanych kryteriów w przydzielaniu sportowcom nominacji olimpijskich.

Córka legendy hokeja, Borje Salminga, specjalizująca się w siedmioboju oraz skoku w dal, podkreśliła w rozmowie z dziennikiem "Aftonbladet", że Szwecja jest jednym z niewielu państw, których wewnętrzne przepisy są dużo ostrzejsze od przepisów Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.
ZOBACZ TAKŻE: Lekkoatletka przestrzega kobiety przed hokeistami. "Są głupkami"
Samo wypełnienie minimów MKOl-u nie gwarantuje tamtejszym sportowcom udziału w najważniejszej imprezie czterolecia. Szwedzi wprowadzili bowiem wewnętrzny wymóg, według którego sportowiec jadący na igrzyska olimpijskie musi mieć realne szanse na zajęcie miejsca w czołowej dwunastce w swojej dyscyplinie.
- Nic tak nie zabija sportu, jak ten przepis. Zwykle staram się nie zabierać głosu w tego typu sprawach, ale nie sposób się nie angażować, gdy widzi się, jak wiele marzeń legło w gruzach. Moim zdaniem na stanowiskach w Szwedzkim Komitecie Olimpijskim zasiadają niewłaściwi ludzie, którzy podejmują niewłaściwe decyzje - grzmiała Salming.
Dziennik "Aftonbladet" podkreśla, że liczba niezadowolonych z ostrych wewnętrznych kryteriów rośnie, a Szwedzki Związek Lekkiej Atletyki zaapelował wprost o całkowite zniesienie tego wymogu i dopuszczenie do zawodów wszystkich, którzy wypełniają kryteria MKOl-u.
Fredrik Joulamo, jeden z działaczy Szwedzkiego Komitetu Olimpijskiego (SOK), określił te żądania mianem niedorzecznych i podkreślił, że kwintesencją sportu jest walka o najwyższe cele, a nie zadowalanie się samym udziałem w imprezie.
- Nie jesteśmy osamotnieni w stosowaniu kryteriów krajowych, bo robi tak wiele Komitetów. Naszą misją jest pilnowanie, by celem selekcji była walka o medale, a nie samo pojechanie na zawody. Sport na najwyższym poziomie nie jest żadnym prawem i opiera się na zdolności do występów na światowym poziomie. Nie wiem, jak należy odbierać słowa pani Salming. Jestem przekonany, że mamy w kraju 10 tysięcy młodych piłkarzy, którzy walczą o zawodową karierę, a nigdy jej nie osiągną - wyjaśnił Joulamo.
Szwedzkie media przypominają, że "ofiarami" zaostrzonych kryteriów SOK tylko w ostatnim czasie padli między innymi Mustafa Mohamed, specjalizujący się w biegu na 3000 metrów z przeszkodami, kulomiotka Sara Lennman i biegaczka średniodystansowa Yolanda Ngarambe.


